fbpx

Samoakceptacja: dlaczego uważamy się za mało atrakcyjnych?

Autor Przemek
Samooakceptacja

Wyniki badań są bardzo niepokojące. Tylko 4% Polek i Polaków jest zadowolonych ze swojego wyglądu. To nasza polska tendencja, czy inne nacje mają podobnie?

dr-Mateusz-Grzesiak

dr Mateusz Grzesiak o samoakceptacji

psycholog, wykładowca akademicki

W jednej z ankiet zza oceanu okazało się, że większość Amerykanów nie lubi swojego wyglądu. Badania pokazały, że tylko 30% jest zadowolonych ze swojego wyglądu, a 42% twierdzi, że ma nadwagę. Tylko 11% uważa, że jest w „doskonałej” formie. Tak więc, inne nacje mają podobnie – ale niektóre. Kultury funkcjonujące poza szeroko rozumianą globalizacją czy amerykanizacją nie mają dostępu do medialnego odrzucania człowieczeństwa na podstawie wyglądu, pieniędzy, osiągnięć zawodowych i tak dalej. Paradoksalnie, niemająca telewizora członkini jakiegoś plemienia w kraju trzeciego świata może mieć mniej kompleksów niż obywatelka rozwiniętej ekonomicznie gospodarki.  

Czy samoakceptacja ma płeć? Czy kobiety mają większą tendencję do narzekania na swój wygląd?

Samoakceptacja nie ma płci, ale tradycyjnie oczekiwania co do kobiet były skoncentrowane na wyglądzie. W kontekście mężczyzn za to chodziło o zaradność życiową mierzoną osiągnięciami zawodowymi. Raport z badań WHO wskazał, że polskie dziewczynki zajmują pierwsze miejsce wśród nastolatek z 42 krajów, jeśli chodzi o niezadowolenie ze swojego wyglądu. Ponad 60 procent polskich 15-latek uważa się za grube, a z wiekiem wcale nie jest lepiej. Nie potwierdza tego rzeczywistość – prawie połowa z nich nie ma faktycznej nadwagi. Według sondażu TNS OBOP 84% Polek poddałoby się operacji plastycznej, gdyby miało na to fundusze. Zaledwie 25% uważa się za atrakcyjne. 38% przyznaje, że przejmuje się opinią innych o sobie, a porównując się do innych 31% czuje się gorsza. Prawie 80% Polaków ma kompleksy. W grupie mężczyzn kompleksy ma to 59 proc. natomiast w grupie kobiet aż 85%. Co druga osoba przerabia zdjęcia przed publikacją.

Dzieci w szkole wyśmiewają, a mama mówi do dziecka ze jest najpiękniejsze i najlepsze. Z jednej strony okrucieństwo, z drugiej pełna akceptacja. W co uwierzy dziecko? I jakie będą tego konsekwencje?

Nie wiemy, w co uwierzy, zależy od intensywności przekazu. Może w jedno i drugie, może tylko w jedno z nich, może w to negatywne, bo mózg bardziej to zapamiętuje.  Konsekwencje są takie, o jakich tu rozmawiamy – kompleksy, odrzucenie, ale też potencjalna samoakceptacja, wdzięczność, miłość, w tym do samego siebie.  Jest wiele czynników wpływających na nasze poczucie własnej wartości. Niestety, najczęściej nie jest to własne poczucie wartości, ale cudze – instalowane przez rodzinę i społeczeństwo. 

Jak mądrze i prawdziwie wspierać dziecko, by zaakceptowało siebie takim jakim jest?

Metody to: uczyć, czym są emocje i jak nimi zarządzać; pytać jak najczęściej, co dziecko czuje; zachęcać do proaktywnej postawy – podejmowania działań, którymi zrealizuje swoje cele; oswajać dziecko z trudnymi emocjami poprzez towarzyszenie mu w trudnych chwilach (wspieranie go, współodczuwanie, rozmowa); zachęcać do zdrowego pokonywania barier. 

Istotna w wychowaniu akceptującego się dziecka jest także rozmowa i sposób komunikacji. Warto mu mówić: kocham Cię, jesteś dla mnie najważniejszy, czy mogę Ci jakoś pomóc, powiedz mi, co czujesz. Unikać zaś należy sformułowań typu: masz problem, jesteś głupi, nie dasz rady, o co ci w ogóle chodzi, czemu tego nie ogarniasz, to jest wielki problem. 

Do czego może prowadzić brak samoakceptacji?

Do nienawiści, depresji, apatii, braku motywacji, problemów z budowaniem relacji i innych form cierpienia. 

Czy można ją w sobie wypracować? Nauczyć się jej? Jeśli tak – prośba o podanie kilku ćwiczeń. 

Zauważać u siebie pozytywne cechy i głośno o nich sobie mówić. Ćwiczyć dialog wewnętrzne – mówić do siebie motywująco, opiekuńczo, życzliwie. Hamować wewnętrznego krytyka. Skupiać się na sobie i swoim życiu bardziej niż na narracjach medialnych – naprawdę ważniejsze jest to, co sądzi o nas dziecko, a nie wirtualny znajomy z social mediów. Pracować terapeutycznie i znaleźć traumy, by następnie zaadresować. Poznać swoje wartości, określić własne cele i żyć w oparciu o samorealizację. 

Efekt aureoli – dlaczego osoby pewne siebie wydają się ładniejsze?

Efekt aureoli polega na przypisywaniu atrakcyjnym osobom innych pozytywnych przymiotów, których wcale nie muszą mieć. Dlatego tak ważne jest nabranie i pielęgnowanie pewności siebie…

Niniejszy przekaz ma charakter niepromocyjny, nie zawiera elementów wartościujących, wykraczających poza obiektywną informację i ma wyłącznie na celu podniesienie świadomości społecznej i poczucia odpowiedzialności na temat zabiegów medycyny estetycznej.

POLECANE ARTYKUŁY

Strona korzysta z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Polityka prywatności Akceptuję Polityka Prywatności

Polityka Prywatności
Serwis internetowy www.estetyczny-portal.pl przeznaczony jest dla profesjonalistów, osób posiadających wykształcenie w zakresie medycyny estetycznej oraz dla przedsiębiorców zainteresowanych produktami medycyny estetycznej w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. Przechodząc do serwisu www.estetyczny-portal.pl oświadczam, że Jestem świadoma/świadomy, że treści na stronie przeznaczone są wyłącznie dla profesjonalistów, oraz jestem osobą posiadającą wykształcenie w dziedzinie medycyny estetycznej tj.: lekarzem, pielęgniarką, położną, kosmetologiem, farmaceutą, felczerem, ratownikiem medycznym, lub jestem przedsiębiorcą zainteresowanym medycyną estetyczną w ramach prowadzonej działalności gospodarczej.