fbpx

Depresja – czy zabiegi medycyny estetycznej mogą pomóc?

Autor Magdalena Błaszczak
depresja
dr-lukasz-zapszala

Dr Łukasz Zapszała

Psychiatra (w trakcie specjalizacji), specjalista medycyny estetycznej

Depresja – czym jest ta choroba?

Depresja to nie tylko uczucie smutku, to schorzenie nazywane chorobą XXI wieku. W psychiatrii używamy sformułowania „epizod depresyjny”. Jego podstawową cechą jest negatywny odbiór obrazu własnej osoby w aspekcie poznawczym jak i behawioralnym.
Aby rozpoznać wystepowanie epizodu depresyjnego objawy muszą występować przez minimum 2 tygodnie. 
 

Depresja – objawy choroby

  • Obniżenie nastroju oraz utrata zainteresowań i zdolności do radowania się (anhedonia).
  • Zmniejszenie energii, to z kolei prowadzi do nadmiernej męczliwości i spadku aktywności. Zwykłe czynności dnia codziennego stają się wyzwaniem (zakupy, sprzątanie, kąpiel). Ciągłe zmęczenie utrudnia jakąkolwiek aktywność, co mylnie odbierane jest jako lenistwo.
  • Osłabienie koncentracji i uwagi, problemy z uczeniem, przyswajaniem nowych informacji.
  • Niska samoocena i mała wiara w swoje możliwości.
  • Poczucie winy, pesymistyczne widzenie przyszłości.
  • Zaburzenia snu i apetytu. Charakterystyczną cechą jest wczesne wybudzanie się, narastanie objawów w godzinach porannych.
  • W ciężkich przypadkach myśli i czyny samobójcze.
medycyna-estetyczna-depresja

Depresja – kto choruje na nią najczęściej?

Depresja jest bardzo powszechnym zaburzeniem psychicznym. Na świecie choruje na nią ponad 350 mln ludzi, w Polsce nawet do 1,5 mln. Szacuje się, że dotyka od 5-17 % społeczeństwa. Najczęściej rozpoznaje się ją u osób w wieku pomiędzy 20-40 lat. Występuje dwa razy częściej u kobiet. Dotyczy co dziesiątego mężczyzny oraz co piątej kobiety. 
Depresja, zaraz za chorobą niedokrwienną serca, jest najczęstszą przyczyną niepełnosprawności. Jest również główną przyczyną utraty wydajności pracy z powodu zwolnień lekarskich i wcześniejszego przechodzenia na rentę. Wydajność pracy osoby chorującej na depresję jest o ok. 5-6 godzin tygodniowo niższa, niż u osoby zdrowej. W ciagu roku koszt leczenia depresji w Europie wynosił 118 mln euro.  

Depresja – znaczenie biologiczne i przyczyny powstawania epizodu depresji

Dochodzi do dysfunkcji w zakresie neuroprzekaźnictwa serotoninergicznego, dopaminergicznego, noradrenergicznego oraz acetylocholinergicznego. Powodują zmiany strukturalne w mózgu, czyli zmniejszenie objętości płatów czołowych, oczodołowej kory przedczołowej, przedniej części zakrętu hipokampa oraz ciał migdałowatych. Wpływ ma obecność chorób przewlekłych i towarzyszące  im stany zapalne. Również przewlekły stres czyli długotrwałe działanie na organizm „hormonu stresu” – kortyzolu oraz czynniki genetyczne. Badania rodzinne, w tym bliźniąt, potwierdziły czynniki genetyczne w etiologii depresji. Nie wyjaśniono dokładnie, czy dziedziczy się samą chorobę, czy jedynie podatność, predyspozycje do jej wystąpienia. Jeśli rodzic choruje na depresję, ryzyko wystąpienia jej u dzieci wynosi 10-13%. U bliźniąt jednojajowych ryzyko to wynosi znacznie więcej od 43-53%.
 

Depresja – to sprzyja rozwinięciu się choroby

Są pewne cechy osobowości, które sprzyjają rozwinięciu się depresji:
  • nadmierna wrażliwość,
  • zbyt duża troska o innych,
  • wrażliwość na odrzucenie,
  • nadmierna krytyka własnej osoby,
  • zbyt duża wrażliwość na niepowodzenie.
  • lęk jako stała cecha osobowości.

Sytuacje, które mogą przyczyniać się do rozwoju depresji:

Prawie 50% pierwszorazowych epizodów depresji poprzedzają negatywne wydarzenia życiowe.
  • wydarzenie obniżające poczucie własnej wartości,
  • niepowodzenie w osiągnięciu ważnego celu,
  • diagnoza choroby zagrażającej życiu,
  • inne stresory, np. rozwód, niezdany egzamin, utrata pracy. 

Najskuteczniejsze leczenie

W leczeniu epizodu depresji stosuje się przede wszystkim leki przeciwdepresyjne oraz psychoterapię. Służy do tego kilka rodzajów psychoterapii, m.in. poznawczo-behawioralna, systemowa, psychodynamiczna, psychoterapia Gestalt. Psychiatra decyduje, czy pacjent wymaga tej ostatniej metody leczenia. Leczenie prowadzi się najczęściej ambulatoryjnie. Wyjątek stanowi depresja z myślami, tendencjami samobójczymi, czy z objawami psychotycznymi. Taką powinno leczyć się w szpitalu. Leki przeciwdepresyjne możemy podzielić na kilka grup, w zależności od ich mechanizmów działania. Najczęstszą grupą stosowaną, tzw. lekami pierwszego rzutu, są SSRI, czyli selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny. Co ważne, i o czym należy poinformować pacjenta – efekt przeciwdepresyjny nie pojawia się od razu, a po ok. 2-4 tygodniach od rozpoczęcia stosowania leku. Jeśli po 6-8 tygodniach  nie uzyskamy poprawy, należy zmienić lek na inny. Leczenie trzeba kontynuować przez co najmniej 6 miesięcy po uzyskaniu poprawy stanu psychicznego. Jeśli jest to leczenie z powodu kolejnego epizodu, powinno trwać ono minimum 2 lata, czasami musimy rozpatrzyć stałe przyjmowanie leku.

Pacjent z epizodem depresyjnym w gabinecie lekarza medycyny estetycznej

W ostatnim czasie można zauważyć coraz więcej pacjentów leczących się z powodu depresji. Część wykazuje objawy epizodu depresyjnego. W zdecydowanej większości są to kobiety. Najczęściej po ciężkich życiowych przeżyciach, jak rozwód, zdrada lub opuszczenie przez partnera, nierzadko dla innej, najczęściej młodszej kobiety. Czasem to utrata stanowiska pracy z powodu wymiany kadry na „młodszą”. Pacjentki takie często mają znacznie zaniżoną samoocenę. Wydaje im się, że przez wykonanie zabiegów z kręgu medycyny estetycznej nastąpi poprawa ich samopoczucia. Przez zmianę wyglądu staną się bardziej pewne siebie. Często mają też nadzieję na powrót partnera. Część z tych osób najczęściej na pytanie o to, co im przeszkadza w swoim wyglądzie, odpowiada: „wszystko”. Nie są w stanie podać konkretnej rzeczy, które chciałyby „poprawić”. Takie pacjentki przychodzą do gabinetu ze zdjęciem znanej osoby, znacznie młodszej od siebie, pokazując je jako wzór tego, jak chcą wyglądać. 
 

Postępowanie z pacjentem z epizodem depresyjnym

Konsultacja pacjentki, która prezentuje objawy depresyjne, a jej pomysłem na poprawę nastroju są zabiegi estetyczne, jest dla mnie na pewno trudniejsza. W takiej sytuacji muszę  dotrzeć do sedna problemu, do źródła motywacji. Dla pacjentki najczęściej nie są to proste tematy. Wspomnienia i opowiadanie o nich wywołuje wiele bólu, przypomina o trudnych przeżyciach. Czas takiej konsultacji jest też zdecydowanie dłuższy. Muszę zdobyć zaufanie pacjentki, aby chciała opowiedzieć o swojej prawdziwej motywacji. Po przeprowadzeniu wywiadu, po rozmowie, staram się przedstawić pacjentce plan działania, jaki możemy w jej przypadku obrać. Muszę uświadomić ją, że tzw. „zrobienie wszystkiego”, tym bardziej na jednej wizycie, jest niemożliwe i często całkowicie w mojej ocenie niepotrzebne. Pacjentki po ciężkich przeżyciach mają zaburzony obraz własnego ciała, czują się „brzydkie” przez to jak zostały wcześniej potraktowane. Rozmawiam więc z nimi na temat realnych możliwości do zmiany. Pacjentka musi zrozumieć, że często „metamorfoza”, którą chcemy uzyskać, obejmuje działania wieloetapowe, które będą obejmować kilka spotkań. W ten sposób będziemy stopniowo, przede wszystkim bezpiecznie, dążyć do zamierzonego celu. Oczywiście część osób po wstępnym wywiadzie odsyłam na konsultacje psychiatryczną lub do psychologa, aby przepracowały problemy. Moim zdaniem wykonanie im zabiegów nie wpłynie na poprawę ich stanu psychicznego albo efekt będzie bardzo powierzchowny. Mam też  wrażenie, że te pacjentki miałyby tendencje do ciągłego „poprawiania siebie”, aby chociaż na moment poczuć się lepiej. To w konsekwencji daje efekt błędnego koła, a w żaden sposób nie dotyka sedna problemu, czyli depresji.
 

Zabiegi medycyny estetycznej mogą pomóc w walce z depresją

Osoba z takim problemem powinna zrozumieć, że odpowiednio dobrany przez lekarza zabieg jest tylko i wyłącznie dodatkiem do podstawowego leczenia depresji. Oczywiście może pomóc i pomaga.  Pacjentki czują się dowartościowane, nabierają pewności siebie, zyskują motywację do działania. Jednak zawsze musi być to podejście dwutorowe, łącznie z leczeniem podstawowego problemu.
Moje pacjentki – zdradzone kobiety, świeżo po rozwodzie, które zgłosiły się do mnie, miały często ten sam cel. Próbowały pokazać byłemu mężowi „co stracił”. Z  biegiem czasu, po rozmowach i realnym przedstawieniu możliwości, jakie może zaproponować im medycyna estetyczna, zmieniły to nastawienie. Nabrały pewności siebie i zaczęły tak naprawdę robić to dla siebie, a nie dla byłego partnera. Zaczęły postrzegać się jako silne, pewne siebie, zadbane kobiety z nowymi prespektywami, możliwościami, które są  w stanie poradzić sobie w każdej sytuacji.  Wiele z nich wcześniej koncentrowało się głównie na pracy, opiece nad dziećmi i mężem. Dla samej siebie nie wystarczało już sił i czasu po bardzo intensywnym dniu. Teraz kiedy od czasu do czasu wracają do mojego gabinetu, wiem jaką długą i ciężką drogę przeszły. Są w takim momencie życia, o którym wcześniej przed rozwodem nawet by nie pomyślały.

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
I BĄDŹ NA BIEŻĄCO

CZYTAJ TAKŻE

Osobowość narcystyczna – gdy miłość do siebie jest zbyt mocna

Pacjenci cierpiący na opisywane zaburzenie są „zakochani” głównie w sobie. Mają tendencję do poczucia wyższości i przekonania o swojej wyjątkowości, niepowtarzalności. Wymagają od otoczenia, aby ich podziwiano, chwalono i traktowano w sposób uprzywilejowany. Wobec innych chorzy bywają wyniośli, aroganccy. Nie zwracają uwagi na potrzeby otaczających ich ludzi.

Niniejszy przekaz ma charakter niepromocyjny, nie zawiera elementów wartościujących, wykraczających poza obiektywną informację i ma wyłącznie na celu podniesienie świadomości społecznej i poczucia odpowiedzialności na temat zabiegów medycyny estetycznej.

POLECANE ARTYKUŁY

Strona korzysta z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Polityka prywatności Akceptuję Polityka Prywatności

Polityka Prywatności