Pojęcie związanej z seksapilem atrakcyjności ma dla każdego inne znaczenie. Naukowcy uznali, że zależy to od powiązania którego się szuka.
- W jednym z badań, przeprowadzonych przez zespół dr. Roberta P. Burrisa z Uniwersytetu w Bazylei, kobiety twierdziły, że mężczyźni z bliznami na twarzy są bardziej atrakcyjni, niż inni mężczyźni do krótkoterminowych związków, ale nie do długotrwałych.
- Z kolei w „Paradoksie męskości” dr Barnaby Dixson przytoczył badanie, według którego mężczyźni z brodą mieli przewagę wśród kobiet szukających długotrwałych związków. Swoją drogą odkrycie to może dać gładko ogolonym facetom z bliznami pomysł na to, jak zmienić przygodę na jedna noc w coś bardziej trwałego.
- Badania wskazują, że mężczyźni częściej niż kobiety, zgłaszają pociąg do przyjaciół płci przeciwnej.
- Z kolei naukowcy z University of Virginia i Harvard odkryli, że kobiet najbardziej pociągają mężczyźni, których poziom zainteresowania nimi był niejednoznaczny, którzy nie dość mocno się nimi interesowali.
Mów do mnie jeszcze
Ciekawie też jest w przypadku bycia rozmownym. W magazynie „Personal Relationships” naukowcy z Uniwersytetu Północnej Karoliny w Chapel Hill i Uniwersytetu w Buffalo opublikowali badania na temat wpływu umiejętności opowiadania historii, na atrakcyjność jednostki, jako długoterminowego i krótkoterminowego partnera romantycznego. Okazało się, że w przypadku kobiet zdolność mężczyzn do opowiadania historii miała duży wpływ na ich ocenę, czyli byłby on bardziej atrakcyjnym, długoterminowym partnerem. W przypadku mężczyzn, chociaż umiejętność opowiadania historii u kobiet wydawała się wykazywać oznaki większej inteligencji, nie oznaczało to, że są postrzegane jako bardziej atrakcyjne osoby. Krótko mówiąc, mężczyzna, który ma tzw. gadane jest postrzegany jako silniejszy i bardziej atrakcyjny, podczas gdy opowiadanie historii jest cenioną umiejętnością wśród kobiet, ale nie pomaga jej perspektywom na randkowaniu.
Pierwsze spotkanie – portale randkowe
Jest duża różnica między byciem sexy a posiadaniem seksapilu. Bycie sexy jest bardziej wprost, kojarzy się z wyglądem, swobodą seksualną, dla niektórych nawet z wyuzdaniem. Jest bardziej fizyczne. Tymczasem seksapil to zbiór psychofizycznych cech, które definiują naszą atrakcyjność. Różnicę między tymi pojęciami najprościej pokazać na przykładzie Tindera. Przeglądając kandydatki czy kandydatów widzimy osobę atrakcyjną – pierwsze wrażenie jest ok. Zatrzymujemy się i widzimy opis, który nam się podoba. Może on być dowcipny, ale też tajemniczy, albo nawet wulgarny. Zaczynamy mieć jakieś wyobrażenie o tej osobie i to wydaje nam się sexy. Dochodzi do pierwszej randki i faktycznie widzimy na żywo tę samą osobę, którą widzieliśmy na zdjęciu. Jednak im dłużej z tą osobą jesteśmy, rozmawiamy, patrzymy na nią – tym bardziej czujemy – kolokwialnie mówiąc – że to nie nasza bajka. Tej osobie brakuje może pewności siebie, może świadomości własnej atrakcyjności, może autentyczności. Na pewno jednak nie powiemy, że ta osoba ma seksapil. Oczywiście, może się zdarzyć, że na żywo ta osoba okaże się jeszcze bardziej interesująca i spędzimy z nią wspaniały wieczór, umówimy się na kolejne randki, a może wyjdzie z tego coś więcej. Bo seksapil to jest właśnie to „coś więcej”, niż tylko bycie sexy.
Współtworzą i kierują największą placówką chirurgii plastycznej w Polsce zarówno pod kątem przychodów, jak i liczby zatrudnionych chirurgów. Daria i Michał Charytonowicz mimo młodego wieku mogą się …
Medycyna estetyczna coraz odważniej wkracza do świata nastolatków w dużej mierze za sprawą treści udostępnianych w mediach społecznościowych. Jakie są regulacje prawne w gabinecie lekarskim …