Kwas hialuronowy to jeden z kluczowych filarów współczesnej medycyny estetycznej, nie tylko jako wypełniacz, lecz także jako biologicznie aktywny składnik macierzy pozakomórkowej. Prof. dr hab. n. med. Paweł Surowiak omawia mechanizmy jego działania, znaczenie kliniczne oraz bezpieczeństwo stosowania w oparciu o aktualne dane naukowe.

Prof. dr hab. n. med. Paweł Surowiak
Profesor Uniwersytetu Medycznego, współzałożyciel i były wieloletni członek zarządu oraz wiceprezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej i Anti-Aging. Autor licznych publikacji i podręczników, promotor bezpiecznej i opartej na dowodach praktyki medycznej. Współtwórca Dermamed Centrum Medycyny Estetycznej i Laseroterapii we Wrocławiu https://dermamed.com.pl
Dlaczego kwas hialuronowy jest kluczową substancją w medycynie estetycznej?
Współczesna medycyna estetyczna opiera się na metodach, które jednocześnie spełniają trzy kryteria: przewidywalność efektu, możliwość personalizacji oraz wysoki profil bezpieczeństwa. W tej triadzie kwas hialuronowy (hyaluronic acid, HA; hialuronian) zajmuje pozycję szczególną, ponieważ łączy rolę naturalnego, fizjologicznego składnika macierzy pozakomórkowej z rolą materiału medycznego o mierzalnych właściwościach reologicznych, które można projektować, dobierając m.in. stopień usieciowania, stężenie, wielkość cząstek, kohezję czy zdolność wiązania wody [1,2]. Dodatkowo, w odróżnieniu od większości innych wypełniaczy tkankowych, HA posiada w praktyce klinicznej funkcjonalną odwracalność poprzez zastosowanie hialuronidazy w postaci iniekcji, co stanowi fundamentalny element strategii bezpieczeństwa w medycynie estetycznej [3–5].
Nie oznacza to, że procedury z HA są pozbawione ryzyka. Medycyna estetyczna nie zna „zerowego” odsetka działań niepożądanych, a spektrum powikłań obejmuje m.in. reakcje zapalne, guzki, obrzęki utrwalone oraz zdarzenia naczyniowe. Jednocześnie skala ich występowania w dobrze prowadzonych praktykach jest niska, a profil bezpieczeństwa HA jest korzystny na tle innych materiałów iniekcyjnych, przy istnieniu dopracowanych algorytmów postępowania w razie powikłań, szczególnie z użyciem hialuronidazy [3–6]. Wytyczne międzynarodowe oraz rekomendacje krajowe konsekwentnie podkreślają konieczność natychmiastowego, protokolarnego działania w przypadku podejrzenia powikłania naczyniowego, niezależnie od rzadkości tego zdarzenia [5–7].
W niniejszym artykule przedstawiono spójne ujęcie pięciu obszarów: biologicznego znaczenia HA w skórze, receptorów i szlaków sygnałowych, zależności efektów od wielkości cząsteczki, konsekwencji technologii usieciowania dla zachowania preparatu w tkankach oraz danych przedklinicznych i klinicznych dotyczących preparatów usieciowanych i nieusieciowanych, ze szczególnym uwzględnieniem efektów „biologicznych”, takich jak nawilżenie, elastyczność, parametry jakości skóry oraz markery przebudowy [1–2,8–13].
Kwas hialuronowy jako element macierzy pozakomórkowej – biologia i starzenie
Kwas hialuronowy jest liniowym glikozaminoglikanem zbudowanym z powtarzających się dwucukrów: kwasu D-glukuronowego i N-acetylo-D-glukozaminy. W odróżnieniu od wielu innych glikozaminoglikanów nie jest siarczanowany i nie wymaga rdzenia białkowego, występując jako wolny polimer w macierzy pozakomórkowej oraz na powierzchni komórek. Jest syntetyzowany przez syntazy hialuronianowe (HAS1–3) w błonie komórkowej, natomiast degradacja zachodzi m.in. z udziałem hialuronidaz i mechanizmów oksydacyjnych, co prowadzi do powstawania fragmentów o odmiennej aktywności biologicznej [8,9].
W skórze właściwej HA jest jednym z kluczowych determinantów uwodnienia, turgoru i właściwości sprężysto-lepkich, dyfuzji cząsteczek oraz migracji komórek w macierzy. Wpływa także pośrednio na organizację przestrzenną kolagenu i elastyny poprzez modulację środowiska mechanicznego i sygnałowego. Istotną częścią fizjologicznej roli HA jest udział w gojeniu ran i modulacji odpowiedzi zapalnej, przy czym kierunek efektu zależy od wielkości polimeru i kontekstu receptorowego [8–10]. Starzenie skóry obejmuje nie tylko utratę kolagenu, ale również zmianę jakości macierzy, w tym obniżenie zasobów HA, zmianę jego rozkładu, wzrost fragmentacji i nasilenie stresu oksydacyjnego, co przekłada się na spadek uwodnienia i pogorszenie właściwości biomechanicznych skóry [8,9].
Receptory kwasu hialuronowego i szlaki sygnałowe – od mechanotransdukcji do immunologii
HA nie jest biologicznie „niemy”. Działa poprzez zestaw receptorów, które w literaturze opisuje się jako system integrujący sygnały środowiskowe, szczególnie w obrębie mezenchymy i tkanek podporowych [10]. W praktyce medycyny estetycznej najważniejsze znaczenie mają CD44 i RHAMM oraz receptory odporności wrodzonej, które reagują szczególnie na fragmenty HA. CD44 jest najlepiej poznanym receptorem HA na wielu typach komórek, w tym fibroblastach, keratynocytach i komórkach odpornościowych. Reguluje adhezję i migrację, wpływa na reorganizację cytoszkieletu oraz moduluje szlaki ERK/MAPK i sygnalizację związaną z Rho/Rac, które determinują ruch komórki, jej napięcie i kształt. CD44 działa w tym ujęciu jako „czujnik” jakości macierzy, zależnie od formy HA i jego masy cząsteczkowej [10,11]. Ponieważ w skórze mechanika ma znaczenie biologiczne, a napięcie i ścinanie tkanek zmieniają fenotyp fibroblastu, wypełniacze HA należy rozumieć nie tylko jako „objętość”, ale także jako modyfikator mikrośrodowiska mechanicznego, które sprzęga się z sygnałami zależnymi od CD44 [10,14,15]. RHAMM (CD168) wiąże HA i uczestniczy w regulacji migracji oraz przebudowy tkanek, w tym w procesach zapalnych i naprawczych. W praktyce estetycznej ma to znaczenie koncepcyjne, ponieważ część efektu po iniekcji, szczególnie w technikach powierzchownych i wielopunktowych, można interpretować jako kontrolowaną mikrointerwencję urazową, w której HA jest jednocześnie rusztowaniem i ligandem sygnałowym [9,12]. Fragmenty HA mogą także aktywować receptory Toll-like (TLR2/TLR4), kluczowe w rozpoznawaniu wzorców uszkodzenia (DAMP). Niskocząsteczkowe fragmenty HA mogą wzmacniać programy prozapalne poprzez aktywację osi NF-κB, natomiast wysokocząsteczkowy HA częściej wiąże się z fenotypem stabilizującym i ochronnym [8,9,13]. Degradacja HA w tkance, w tym przez endogenne hialuronidazy i stres oksydacyjny, może zatem zmieniać profil biologiczny polimeru. Jest to jeden z mechanizmów wyjaśniających, dlaczego w rzadkich przypadkach dochodzi do późnych reakcji zapalnych lub przewlekłych obrzęków, szczególnie przy współistnieniu bodźców immunologicznych i predyspozycji gospodarza [7,13]. Ponadto STAB2 (stabilin-2, HARE) uczestniczy w wychwycie i klirensie HA oraz w sygnałach zależnych od wielkości cząsteczki (opisywano m.in. odpowiedzi ERK zależne od rozmiaru ligandu). LYVE-1 jest receptorem charakterystycznym dla śródbłonka limfatycznego i wiąże HA, co ma znaczenie w kontekście drenażu tkankowego i zjawisk obrzękowych. W nowszych pracach wymienia się także LAYN jako element interfejsu komórka–macierz, a całość opisuje się jako sieć receptorów modulujących sygnały zależnie od postaci HA i kontekstu chorobowego.
Wielkość cząsteczki kwasu hialuronowego a efekt biologiczny
Jednym z najbardziej fundamentalnych wniosków z biologii HA jest to, że masa cząsteczkowa determinuje funkcję. Wysokocząsteczkowy HA sprzyja utrzymaniu homeostazy, działa stabilizująco i częściej przeciwzapalnie. Z kolei niskocząsteczkowy HA oraz oligosacharydy mogą aktywować mechanizmy zapalne, angiogenne i naprawcze, szczególnie poprzez TLR2/TLR4 oraz interakcje z CD44/RHAMM w warunkach uszkodzenia [8,9,13]. W kontekście medycyny estetycznej przekłada się to na trzy praktyczne konsekwencje. Po pierwsze, nie każdy HA „robi to samo”, a technologia stabilizacji i dynamika fragmentacji w tkance mogą generować różny profil bodźców biologicznych. Po drugie, „biorewitalizacja” i „skin quality” są w dużej mierze efektem modulacji uwodnienia i mikrośrodowiska, ale także zjawisk wtórnych, takich jak mechanotransdukcja, aktywność fibroblastów i przebudowa ECM, które mogą być różnie nasilone w zależności od formy HA [8–10,14]. Po trzecie, skrajna fragmentacja i silne bodźce zapalne są zjawiskiem niepożądanym, dlatego dobór preparatu, warstwy podania i techniki ma znaczenie także immunologiczne [7,13].
Wypełniacze kwasu hialuronowego – technologia usieciowania a zachowanie w tkankach
Natywny HA w tkankach ma krótki czas półtrwania. W praktyce klinicznej dąży się do efektu długotrwałego, stąd zastosowanie usieciowania (najczęściej z użyciem BDDE), które zwiększa odporność na degradację enzymatyczną, pozwala uzyskać pożądane parametry reologiczne i kontrolować zdolność wiązania wody oraz pęcznienia. Technologia ta umożliwia różnicowanie produktów pod kątem wskazań – od wolumetrii, wymagającej większej sprężystości i zdolności podparcia, po preparaty bardziej dyfuzyjne wykorzystywane w pracy powierzchownej i poprawie jakości skóry [1,2].
Nowoczesne podejścia do porównywania wypełniaczy wskazują, że sama informacja o stężeniu „mg/ml” nie opisuje zachowania preparatu. Znaczenie mają m.in. moduł sprężystości (G’), kohezja żelu, udział frakcji żelowej i wodnej, wielkość cząstek oraz siła ekstruzji, które wpływają na łatwość podania, rozkład w tkance i stabilność efektu. Klinicznie przekłada się to na dobór preparatu: produkty bardziej „strukturalne” preferuje się w głębszych warstwach i wolumetrii, a produkty bardziej „dyfuzyjne” w procedurach ukierunkowanych na jakość skóry [2].

Biologia skóry po zabiegach z użyciem HA – dane przedkliniczne i kliniczne
Fibroblasty: od ekspresji MMP/TGF-β do „odblokowania” fenotypu biosyntetycznego
Najbardziej spójny i praktycznie ważny obraz biologii HA w skórze właściwej dotyczy fibroblastów. W klasycznym modelu ludzkich fibroblastów wykazano, że natywny HA oraz jego fragmenty promują adhezję i proliferację, a jednocześnie modulują ekspresję genów remodelingu macierzy. Obserwowano wzrost transkryptów MMP-1 i MMP-3 po różnych formach HA, natomiast krótsze fragmenty mogły selektywnie zwiększać ekspresję TIMP-1 oraz elementów osi TGF-β i kolagenów, przy równoczesnej aktywacji szlaków Akt, ERK1/2 i p38. Taki profil jest charakterystyczny dla środowiska naprawczego, w którym dochodzi do kontrolowanej degradacji i odbudowy ECM, a nie do statycznego „zwiększenia kolagenu” w oderwaniu od przebudowy [16].
Warto dodać, że prace in vitro z wykorzystaniem komercyjnych wypełniaczy HA sugerują możliwość różnic w odpowiedzi fibroblastów zależnie od właściwości materiału. W badaniu porównującym kilka preparatów usieciowanych wykazano zwiększone wydzielanie markerów ECM (kolagen I/III, elastyna) oraz TGF-β1 w hodowli fibroblastów, przy różnicach ilościowych między produktami. Dane te nie zastępują badań in vivo, ale wspierają tezę, że technologia usieciowania i parametry żelu mogą wpływać na ich wpływ na biologię docelowych komórek [17].
W medycynie estetycznej obserwacje te stanowią naukowy fundament dla dwóch zjawisk. Pierwszym jest poprawa jakości skóry po protokołach śródskórnych, gdzie dominują zmiany mikrośrodowiska (uwodnienie i mechanika ECM), które modulują zachowanie fibroblastów. Drugim jest możliwość wtórnej przebudowy kolagenowej po wypełniaczach wolumetrycznych, gdzie bodziec mechaniczny może „odblokować” biosyntetyczny fenotyp fibroblastów w starzejącym się mikrośrodowisku skóry [14,15].
Keratynocyty i naskórek – bariera skórna, różnicowanie i odporność wrodzona
Biologia HA w naskórku jest bardziej złożona i mniej jednoznaczna niż w skórze właściwej. Z jednej strony istnieją dane wskazujące, że oś HA-CD44 może wspierać różnicowanie keratynocytów, tworzenie i sekrecję ciałek lamelarnych oraz homeostazę bariery. Modele eksperymentalne wykazały, że niedobór CD44 wiąże się z cieńszym naskórkiem i opóźnioną wczesną odbudową bariery po jej uszkodzeniu, co sugeruje istotność interakcji HA-CD44 w fizjologicznej odpowiedzi naprawczej [18]. Koncepcję tę rozwijają prace pokazujące, że aktywacja CD44 przez macierzowy HA może uruchamiać selektywne programy sygnałowe (m.in. przez Rho-GTPazy), które wpływają na funkcje keratynocytów oraz cechy starzenia naskórka [19,20].
Dodatkowo wykazano, że HA może modulować elementy bariery poprzez regulację białek połączeń ścisłych. W badaniu na keratynocytach HaCaT zarówno frakcje nisko-, jak i wysokocząsteczkowe zwiększały ekspresję claudin-3 i claudin-4, a frakcja wysokocząsteczkowa dodatkowo JAM-1, co interpretowano jako potencjalny mechanizm poprawy integralności bariery zależny od masy cząsteczkowej [21]. W obszarze odporności wrodzonej wykazano natomiast, że niskocząsteczkowy HA może indukować w keratynocytach β-defensynę 2 poprzez TLR2 i TLR4, z udziałem szlaków c-Fos i PKC, co można interpretować jako element zabezpieczenia nabłonka w warunkach urazu lub przebudowy [12].
Z drugiej strony istnieje ważna praca, w której autorzy, analizując modele bliższe fizjologii, wnioskowali, że HA nie reguluje bezpośrednio proliferacji i różnicowania ludzkich keratynocytów, a część metod „deplecji HA” nie jest biologicznie równoważna rzeczywistemu usunięciu hialuronianu z układu. Wynik ten ma znaczenie metodologiczne i przypomina, że nie każdy efekt przypisywany HA w naskórku jest bezpośredni oraz że rezultaty zależą od modelu badawczego, dawki i czasu ekspozycji [22]. Spójna interpretacja całości danych polega zatem na przyjęciu, że HA w naskórku najpewniej uczestniczy w regulacji funkcji bariery i odpowiedzi na uszkodzenie, natomiast jego wpływ na proliferację i różnicowanie jest warunkowy oraz silnie zależny od kontekstu [8,18,22].
Znaczenie masy cząsteczkowej dla naprawy: „okno funkcjonalne” w modelach gojenia
Zależność efektu od masy cząsteczkowej potwierdzają również modele naprawy. W modelu „scratch wound” dla keratynocytów wykazano, że średniocząsteczkowy HA (100–300 kDa) przyspieszał zamykanie rany i wiązał się ze zmianami w markerach połączeń ścisłych oraz sygnałach purynergicznych, podczas gdy frakcje nisko- i wysokocząsteczkowe nie dawały analogicznego efektu. Wynik ten wspiera koncepcję istnienia „okna funkcjonalnego” rozmiaru HA dla procesów naskórkowej naprawy [23]. W odniesieniu do fibroblastów i naprawy skóry właściwej wykazano natomiast, że określone rozmiary oligosacharydów HA mogą stymulować migrację fibroblastów i przyspieszać gojenie ran in vivo, czemu towarzyszy wzrost TGF-β1 w ranie. Wzmacnia to tezę, że fragmentacja HA może pełnić rolę sygnału naprawczego, a nie wyłącznie „utraty” materiału [24].

Dane kliniczne i praktyczne: trzy klasy zabiegów z kwasem hialuronowym i realistyczne cele terapeutyczne
Nieusieciowany kwas hialuronowy (NCHA): szybka poprawa jakości skóry
Najbardziej defensywny naukowo opis nieusieciowanego HA brzmi następująco: śródskórne protokoły wielopunktowe poprawiają uwodnienie i parametry funkcjonalne skóry, co przekłada się na redukcję drobnych zmarszczek, poprawę promienności i odczuwalnej jędrności, a dominującym mechanizmem jest modyfikacja środowiska ECM i wody, potencjalnie wsparta umiarkowaną modulacją aktywności fibroblastów. Taki obraz jest spójny z randomizowanym badaniem split-face, w którym NCHA w porównaniu z solą fizjologiczną poprawiał drobne zmarszczki oraz parametry, takie jak hydratacja, jędrność i promienność, z uchwytnymi efektami krótko po zakończeniu serii [25]. Taki timing jest typowy dla przewagi mechanizmu „hydro- i mikrośrodowiskowego” nad pełną przebudową kolagenową.
Stabilizowane preparaty śródskórne („skin quality”): długotrwała poprawa nawodnienia i topografii skóry
Stabilizowane preparaty śródskórne, które nie są projektowane jako klasyczna wolumetria, pozwalają utrzymać HA dłużej w skórze właściwej i dzięki temu stabilniej kształtować parametry jakości skóry. W prospektywnym badaniu VYC-12 wykazano poprawę gładkości skóry do 6 miesięcy oraz poprawę mierzonego instrumentalnie nawodnienia utrzymującą się do 9 miesięcy, przy profilu bezpieczeństwa typowym dla iniekcyjnych żeli HA [26]. Najbardziej poprawne naukowo jest tu używanie języka „długotrwałej poprawy nawodnienia i topografii”, natomiast tezy o „silnej stymulacji kolagenu” powinny być formułowane ostrożnie i opierane na danych histologicznych.
Usieciowane wypełniacze wolumetryczne: mechanotransdukcja jako pomost między wolumetrią a biologią skóry
Wypełniacze wolumetryczne przywracają podporę tkanek i architekturę macierzy. Szczególnie istotne są badania biopsji ludzkiej skóry, które wykazały, że usieciowany HA może indukować wzrost markerów de novo syntezy kolagenu w skórze fotouszkodzonej, obserwowany w punktach czasowych 4 i 13 tygodni po podaniu. Autorzy zaproponowali mechanizm, w którym zasadniczą rolę odgrywa mechaniczne „rozciągnięcie” i odbudowa podporu macierzy, prowadzące do rozprostowania i aktywacji fibroblastów [14]. Jeszcze mocniej mechanotransdukcyjny charakter tej osi potwierdza badanie obejmujące osoby w wieku podeszłym, w którym wykazano, że poprawa strukturalnego wsparcia skóry przez usieciowany HA aktywuje fibroblasty, komórki śródbłonka i keratynocyty in vivo, a zjawisko wiązano ze wzrostem ekspresji receptora TGF-β typu II oraz CTGF [15]. Dane te nie oznaczają, że każdy wypełniacz u każdego pacjenta „zawsze stymuluje kolagen”, ale potwierdzają, że w określonych warunkach klinicznych i tkankowych usieciowany HA może pełnić rolę mechanicznego modyfikatora mikrośrodowiska, uruchamiając mechanotransdukcję i przywracając zdolność fibroblastów do produkcji macierzy [14,15].
Bezpieczeństwo i odwracalność zabiegów z kwasem hialuronowym. Rola hialuronidazy w praktyce klinicznej
Wysoki profil bezpieczeństwa HA jest wypadkową właściwości materiału i systemu opieki. Krytyczną przewagą HA jest możliwość enzymatycznej degradacji preparatu hialuronidazą, co ma znaczenie zarówno w korektach estetycznych, jak i w sytuacjach nagłych. Wytyczne międzynarodowe opisują postępowanie w okluzji naczyniowej związanej z HA oraz zasady bezpiecznego użycia hialuronidazy, obejmujące m.in. przygotowanie gabinetu, schematy interwencji i aspekty bezpieczeństwa leku [5,6]. Polskie rekomendacje stanowią dodatkową podstawę standaryzacji praktyki, podkreślając konieczność kompetencji anatomicznej, technicznej i terapeutycznej w zarządzaniu powikłaniami [7].
Podsumowanie: znaczenie biologiczne i kliniczne kwasu hialuronowego w medycynie estetycznej
Kwas hialuronowy jest filarem współczesnej medycyny estetycznej, ponieważ łączy fizjologiczną rolę składnika macierzy zewnątrzkomórkowej z możliwością inżynieryjnego kształtowania właściwości materiału i wyjątkową odwracalnością poprzez hialuronidazę. Jego działanie kliniczne wynika nie tylko z hydratacji, lecz także z modulacji mikrośrodowiska skóry, sygnalizacji receptorowej oraz w przypadku wypełniaczy wolumetrycznych z mechanotransdukcji, która może „odblokowywać” biosyntetyczny fenotyp fibroblastów w skórze starzejącej się. Dane przedkliniczne pokazują, że HA i jego fragmenty wpływają na programy remodelingu macierzy oraz naprawy, a dane in vivo u ludzi dowodzą, że usieciowany HA może zwiększać markery syntezy kolagenu i aktywować komórki skóry w warunkach starzenia. Z perspektywy praktycznej oznacza to, że racjonalny dobór preparatu HA wymaga rozumienia technologii (reologia, kohezja, stabilizacja), biologii (receptory, masa cząsteczkowa, fragmentacja) oraz bezpieczeństwa (protokoły powikłań i gotowość do użycia hialuronidazy).
Piśmiennictwo
- Puljic A, et al. A scientific framework for comparing hyaluronic acid fillers. Gels. 2025.
- Puljic A, et al. Framework to evaluate physicochemical properties of hyaluronic acid fillers. Gels. 2025.
- Kroumpouzos G, et al. Hyaluronidase for dermal filler complications. Dermatol Ther (Heidelb). 2024.
- Arrigoni F, et al. Hyaluronidase use in aesthetic medicine: formulations, safety and clinical practice. J Clin Med. 2025.
- Murray G, et al. Guideline for the management of hyaluronic acid filler-induced vascular occlusion (CMAC guideline). J Clin Aesthet Dermatol. 2021.
- Wang R, et al. Hyaluronic acid filler-induced vascular occlusion. J Cosmet Dermatol. 2024.
- Zegarska B, et al. Management of complications associated with the use of hyaluronic acid fillers—recommendations of the Aesthetic Dermatology Section of the Polish Dermatological Society. Dermatol Rev/Przegl Dermatol. 2020.
- Tavianatou AG, et al. Hyaluronan: molecular size-dependent signaling and biological functions. FEBS J. 2019.
- Jiang D, et al. Hyaluronan as an immune regulator in human diseases. Physiol Rev. 2011.
- Puré E, Assoian RK. Rheostatic signaling by CD44 and hyaluronan. Cell Signal. 2009.
- Carvalho AM, et al. Hyaluronan receptors as mediators and modulators of the biological functions of hyaluronan. Adv Healthc Mater. 2023.
- Gariboldi S, et al. Low molecular weight hyaluronic acid increases the self-defense of skin epithelium by induction of β-defensin 2 via TLR2 and TLR4. J Immunol. 2008;181(3):2103–2110.
- Chrostek L, et al. Hyaluronic acid in immune response. Biomolecules. 2025.
- Wang F, et al. In vivo stimulation of de novo collagen production caused by cross-linked hyaluronic acid dermal filler injections in photodamaged human skin. Arch Dermatol. 2007;143(2):155–163.
- Quan T, et al. Enhancing structural support of the dermal microenvironment activates fibroblasts, endothelial cells, and keratinocytes in aged human skin in vivo. J Invest Dermatol. 2013;133(3):658–667.
- David-Raoudi M, et al. Differential effects of hyaluronan and its fragments on fibroblasts: relation to wound healing. Wound Repair Regen. 2008;16(2):274–287.
- Varì S, Minoretti P, Emanuele E. Human dermal fibroblast response to hyaluronic acid-based injectable dermal fillers: an in vitro study. Adv Dermatol Allergol. 2022;39(6):1088–1092.
- Bourguignon LYW, et al. Hyaluronan-CD44 interaction stimulates keratinocyte differentiation, lamellar body formation/secretion, and permeability barrier homeostasis. J Invest Dermatol. 2006;126(6):1356–1365.
- Bourguignon LYW, et al. Selective matrix (hyaluronan) interaction with CD44 and RhoGTPase signaling promotes keratinocyte functions and overcomes age-related epidermal dysfunction. J Dermatol Sci. 2013;72(1):32–44.
- Bourguignon LYW. Matrix hyaluronan-activated CD44 signaling promotes keratinocyte activities and improves abnormal epidermal functions. Am J Pathol. 2014;184(7):1912–1919.
- Park HY, et al. Upregulation of tight junction-related proteins by hyaluronic acid in human HaCaT keratinocytes. Bioact Carbohydr Diet Fibre. 2023;30:100374.
- Malaisse J, et al. Hyaluronan does not regulate human epidermal keratinocyte proliferation and differentiation. J Biol Chem. 2016;291(12):6347–6358.
- Ghazi K, et al. Hyaluronan fragments improve wound healing on in vitro cutaneous model through P2X7 purinoreceptor basal activation: role of molecular weight. PLoS One. 2012;7(11):e48351.
- Tolg C, et al. Specific sizes of hyaluronan oligosaccharides stimulate fibroblast migration and excisional wound repair. PLoS One. 2014;9(2):e88479.
- Duteil L, et al. The effects of a non-cross-linked hyaluronic acid gel on facial skin quality versus normal saline: a randomized, double-blind, placebo-controlled, split-faced study. J Clin Aesthet Dermatol. 2023.
- Niforos F, et al. VYC-12 injectable gel is safe and effective for improvement of facial skin topography: a prospective study. Clin Cosmet Investig Dermatol. 2019;12:791–798.
