Czy starzenie skóry może wpływać na kondycję mięśni, kości i mózgu? Najnowsze badania opublikowane w 2025 roku w czasopiśmie Aging Cell wskazują, że senescentne fibroblasty skóry mogą inicjować zmiany wykraczające daleko poza miejsce ich występowania. W eksperymencie na młodych myszach zaobserwowano m.in. zanik podskórnej tkanki tłuszczowej, osłabienie mięśni, pogorszenie parametrów kostnych oraz zaburzenia pamięci. Odkrycie to otwiera nową perspektywę w gerontologii i medycynie estetycznej: skóra może być nie tylko odbiciem wieku biologicznego, ale również aktywnym uczestnikiem ogólnoustrojowego procesu starzenia.

Prof. dr hab. n. med. Paweł Surowiak
Profesor Uniwersytetu Medycznego, współzałożyciel i były wieloletni członek zarządu oraz wiceprezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej i Anti-Aging. Autor licznych publikacji i podręczników, promotor bezpiecznej i opartej na dowodach praktyki medycznej. Współtwórca Dermamed Centrum Medycyny Estetycznej i Laseroterapii we Wrocławiu https://dermamed.com.pl
Starzenie skóry traktowaliśmy dotychczas jako proces lokalny, w którym senescentne fibroblasty wpływają parakrynnie na najbliższe otoczenie. Franco i wsp. (Aging Cell 2025) wszczepili młodym myszom do skóry właściwej fibroblasty doprowadzone do senescencji. Znakowane komórki pozostały w miejscu podania, a mimo to po kilku miesiącach zmiany pojawiły się w odległych tkankach. W skórze odległej od przeszczepu wzrosła ekspresja p16 i czynników SASP, a tkanka tłuszczowa podskórna niemal zanikła. W mięśniu szkieletowym narastał stan zapalny, w kości udowej spadła gęstość mineralna kości korowej, a zwierzęta traciły siłę, koordynację i stawały się bardziej kruche. W hipokampie przybyło komórek p21-dodatnich i komórek wytwarzających IL-6 i IL-1α, aktywował się mikroglej, a pamięć przestrzenna wyraźnie się pogorszyła. Wzorzec ten ma cechy komunikacji endokrynnej: sygnał powstały w skórze wywołuje ogólnoustrojową odpowiedź, choć jego nośnik pozostaje nieznany. Artykuł omawia szczegółowo wyniki eksperymentu, jego ograniczenia, spójne z nim dane u ludzi oraz znaczenie tych obserwacji dla medycyny estetycznej. Skóra jawi się w tym świetle nie tylko jako cel zabiegów estetycznych, ale jako narząd o znaczeniu geronaukowym.
Senescencja fibroblastów a starzenie skóry
Od lat wiemy, że starzejący się fibroblast nie jest biernym świadkiem upływu czasu. Wydziela cytokiny, chemokiny i proteazy, zmienia swoje otoczenie i potrafi przekazać fenotyp starzenia sąsiednim komórkom. Myśleliśmy jednak o tym zjawisku lokalnie: jako o sprawie skóry, rozgrywającej się na odległość kilku warstw komórek. Praca opublikowana w Aging Cell w 2025 roku sugeruje, że ten lokalny obraz był niepełny. Starzejące się komórki skóry mogą wysyłać sygnały, których skutki widać w mięśniach, kościach i mózgu.
Starzenie skóry – komunikacja parakrynna i endokrynna
Senescencja parakrynna jest dobrze opisana. Komórka senescentna wydziela fenotyp sekrecyjny SASP: interleukiny 6 i 1, chemokiny CCL2 i CXCL1, inhibitor aktywatora plazminogenu PAI-1 i metaloproteinazy. Wpływa nim na sąsiednie komórki i wciąga je w ten sam program trwałego zatrzymania cyklu. W ludzkiej skórze pokazano na przykład, że senescentne melanocyty indukują uszkodzenia telomerów w okolicznych keratynocytach i zaburzają architekturę naskórka (Victorelli i wsp., EMBO J 2019).
Wiedzieliśmy też, że skóra pełni funkcje endokrynne. Syntetyzuje witaminę D, metabolizuje steroidy płciowe i wytwarza mediatory osi stresu. Za wydarzenie lokalne uważaliśmy jednak samo starzenie skóry: jej ścieńczenie, zmiany w macierzy, utratę elastyczności i barierowości.
Brakowało odpowiedzi na proste pytanie. Czy komórki senescentne, które gromadzą się w skórze, mogą przyspieszać starzenie innych narządów? Taka zależność byłaby komunikacją endokrynną, choć sygnałem nie byłby hormon w klasycznym sensie, lecz starzenie samo w sobie.
Badanie nad wpływem starzejących się fibroblastów na organizm
Zespół z Mayo Clinic i Uniwersytetu w Coimbrze, kierowany przez João Passosa i Cláudię Cavadas, sprawdził to wprost (Franco i wsp., Aging Cell 2025).
Starzenie biologiczne skóry u myszy
Autorzy zaczęli od potwierdzenia, że skóra myszy starzeje się na poziomie komórkowym. W naskórku starych zwierząt znaleźli więcej ognisk uszkodzeń DNA zlokalizowanych w telomerach (TAF, telomere-associated foci). Przybyło też komórek z więcej niż dwoma takimi ogniskami. W lizatach skóry rosła ekspresja p16 i składowych SASP. Skóra starej myszy zawiera więc to, co chcieli zbadać: rosnącą pulę komórek senescentnych.
Senescentne fibroblasty – jak wpływają na odległe tkanki?
Następnie wykonali eksperyment, w którym w młody organizm wprowadza się małą, dobrze zdefiniowaną dawkę starzenia. Z uszu myszy pobrano dorosłe fibroblasty. Pochodziły od zwierząt syngenicznych, więc przeszczep nie wywoływał odrzucenia. Część komórek napromieniowano dawką 10 Gy, co doprowadziło je do senescencji. Następnie wszczepiono je do skóry właściwej młodych, 3-miesięcznych myszy. Grupa kontrolna otrzymała w to samo miejsce takie same fibroblasty, ale młode i prawidłowo proliferujące.
Lucyferaza pozwoliła sprawdzić, gdzie przeszczepione komórki się znajdują. Przeszczepione komórki pozostały w miejscu podania. W żadnym innym narządzie nie wykryto ich sygnału. To kluczowy szczegół całej pracy. Wszystko, co wydarzyło się później w odległych tkankach, wydarzyło się bez fizycznej obecności przeszczepionych komórek.
Wpływ senescencji na skórę w miejscu przeszczepu i w odległych obszarach
Po pięciu miesiącach pobrano skórę z dwóch okolic: tuż przy miejscu wszczepienia i z odległej części ciała. W obu znaleziono ten sam obraz. Ekspresja p16 wzrosła kilkukrotnie, w skórze odległej około pięciu do sześciu razy. Wyraźnie wzrosła też ekspresja całego panelu SASP: IL-6, CCL2, IL-1β, PAI-1 i CXCL1. Spadł odsetek komórek z jądrową lokalizacją białka HMGB1, zarówno w naskórku, jak i w skórze właściwej. Utrata jądrowego HMGB1 to jeden z markerów senescencji. Ekspresja p21 się nie zmieniła.
Komórki skóry odległej od przeszczepu same nabyły więc cechy starzenia. Przeszczepione komórki postarzyły nie tylko swoje najbliższe otoczenie, ale skórę jako narząd.
Starzenie skóry a utrata tkanki tłuszczowej podskórnej
Najbardziej uderzający obraz przyniosła histologia. W preparatach barwionych hematoksyliną i eozyną u myszy kontrolnych pod skórą właściwą widać wyraźną warstwę adipocytów. U myszy z senescentnym przeszczepem ta warstwa niemal zanikła. Jej grubość spadła ze średnio około 115 do około 35 µm w pobliżu wszczepienia i ze średnio około 110 do około 15 µm w skórze odległej. Zanik był więc silniejszy daleko od miejsca podania niż tuż przy nim.
Dla lekarza medycyny estetycznej to obserwacja szczególnie wymowna. Utrata objętości tkanki podskórnej to jeden z centralnych elementów starzenia, z jakim mamy do czynienia w praktyce. Tu w młodym organizmie wywołała ją niewielka liczba starych komórek umieszczonych w zupełnie innym miejscu.
Starzenie organizmu – wpływ na mięśnie i kości
W mięśniu czworogłowym markery p16 i p21 nie wzrosły istotnie. Mocno wzrosła natomiast ekspresja czynników SASP, w tym IL-6, IL-1β, CCL3 i MMP3. Zwiększył się też odsetek włókien z centralnie położonymi jądrami, z około 2 do około 7%. W mięśniu szkieletowym to typowy ślad uszkodzenia. Liczba włókien w polu widzenia wykazywała tendencję spadkową, choć nieistotną statystycznie.
W kości udowej tomografia mikrokomputerowa wykazała niższą gęstość mineralną warstwy korowej trzonu i zmianę jej geometrii.
Mięsień i kość nie wyglądały więc jak tkanki pełne komórek senescentnych. Wyglądały jak tkanki, które żyją w środowisku przewlekłego zapalenia.
Senescencja a sprawność fizyczna i kruchość organizmu
Te zmiany przełożyły się na funkcję. Po czterech miesiącach myszy z senescentnym przeszczepem utrzymywały się na obracającym się wałku (RotaRod) przy niższych prędkościach. Gorzej radziły sobie w teście tyczki, który ocenia koordynację i równowagę. Miały mniejszą siłę chwytu. Ich wskaźnik kruchości (frailty index), złożona miara stosowana w gerontologii do oceny biologicznego starzenia, wzrósł mniej więcej dwuipółkrotnie.
Młode zwierzęta zaczęły się poruszać jak stare.
Wpływ starzenia skóry na mózg
Badacze sprawdzili też hipokamp, strukturę kluczową dla pamięci przestrzennej. W regionie CA3 metodą hybrydyzacji in situ znaleźli istotnie więcej komórek z ekspresją p21, a liczba komórek p16-dodatnich się nie zmieniła. Odsetek komórek z ekspresją IL-1α i IL-6 mniej więcej się podwoił. Komórki mikrogleju, czyli rezydentne komórki odpornościowe mózgu, były liczniejsze, miały większe ciała komórkowe i rozgałęzioną morfologię typową dla stanu aktywacji. Stare fibroblasty w skórze wywołały więc stan zapalny w mózgu.
Starzenie biologiczne a zaburzenia pamięci
Ostatnia część pracy dotyczy zachowania. W labiryncie w kształcie litery Y zdrowa mysz spędza więcej czasu w ramieniu, którego wcześniej nie znała, bo pamięta, gdzie już była. Myszy z senescentnym przeszczepem spędzały tam średnio około 54 sekund wobec około 89 w grupie kontrolnej. Później też do tego ramienia docierały. W labiryncie Stone’a potrzebowały więcej czasu na przejście trasy w pierwszych próbach.
Najważniejsze jest jednak to, że stopień zaburzeń pamięci szedł w parze ze stopniem zmian w mózgu. Im więcej komórek p21-, IL-1α- i IL-6-dodatnich w CA3, tym gorszy wynik w labiryncie (R² od 0,46 do 0,57). Ta zależność nie dowodzi przyczynowości, ale pokazuje spójny łańcuch: od przeszczepu w skórze, przez zapalenie w hipokampie, do zaburzeń zachowania.
Najważniejsze wyniki badania nad senescencją fibroblastów

Dlaczego to odkrycie jest ważne?
Starzenie skóry przestaje być wyłącznie sprawą skóry. Przeszczepione komórki nie opuściły skóry właściwej, a mimo to zmieniły biologię odległej skóry, tkanki podskórnej, mięśni, kości i mózgu. Taki wzorzec ma cechy komunikacji endokrynnej: sygnał powstaje w jednym narządzie, rozprzestrzenia się po organizmie i wywołuje odpowiedź w odległych tkankach.
Nie wiemy jeszcze, czym jest ten sygnał. Mogą to być cytokiny SASP w krążeniu, pęcherzyki zewnątrzkomórkowe, komórki odporności nabytej lub wrodzonej aktywowane w skórze albo ich kombinacja. Wiemy natomiast, że skutek był ogólnoustrojowy.
Praca sugeruje też, że senescencja może się propagować. Komórki skóry odległej od przeszczepu same nabyły cechy starzenia. Starzenie może więc działać trochę jak zakażenie: niewielkie ognisko uruchamia proces, który dalej toczy się już bez niego.
Odpowiedź tkanek okazała się różna. Skóra odpowiedziała wzrostem p16, hipokamp wzrostem p21, a mięsień głównie zapaleniem, bez klasycznych markerów senescencji. Każdy narząd czyta ten sam sygnał po swojemu. Badanie jednego markera w jednej tkance może więc przeoczyć to, co dzieje się w całym organizmie.
Wcześniej pokazano już, że niewielka liczba komórek senescentnych podana dootrzewnowo upośledza sprawność młodych myszy (Xu i wsp., Nat Med 2018). Nowość pracy Franco i wsp. polega na tym, że źródłem sygnału jest skóra, a skutkiem także zaburzenia funkcji mózgu. Skóra to narząd, który najsilniej narażamy na czynniki indukujące senescencję, z promieniowaniem UV na czele.
Ograniczenia badań nad senescencją
Eksperyment ma ograniczenia, które trzeba nazwać wprost.
- To model mysi. Skóra myszy różni się od ludzkiej grubością, gęstością przydatków i budową tkanki tłuszczowej. Wyniku dotyczącego tłuszczu podskórnego nie wolno przenosić na tkanki miękkie twarzy.
- Model jest sztuczny. Jednorazowo wszczepiono komórki postarzone promieniowaniem. Naturalne starzenie to powolna, wieloletnia akumulacja senescencji w wielu narządach jednocześnie.
- Mechanizm transmisji nie został zidentyfikowany. Autorzy nie pokazali też, że usunięcie przeszczepu odwraca zmiany.
- Grupy były małe, od około 6 do 15 zwierząt na test, a rozrzut wyników duży.
- p16 i p21 nie są swoiste dla senescencji. Ich ekspresja odzwierciedla też inne formy stresu komórkowego.
Starzenie skóry u ludzi – co mówią badania?
Bezpośredniego odpowiednika tego eksperymentu u ludzi nie będzie. Dwa typy danych są jednak z nim spójne.
W kohorcie 1826 duńskich bliźniąt w wieku 70 lat i więcej wiek oceniany na podstawie zdjęcia twarzy przewidywał śmiertelność w ciągu 7 lat niezależnie od wieku metrykalnego i płci. Korelował też z długością telomerów leukocytów (Christensen i wsp., BMJ 2009). To dane obserwacyjne: pokazują, że fenotyp skóry odzwierciedla wiek biologiczny, ale nie dowodzą, że go współtworzy.
W nierandomizowanym pilotażu 33 osoby w wieku 58–95 lat przez 30 dni stosowały na całe ciało emolient odtwarzający lipidy bariery naskórkowej. Stężenia IL-1β i IL-6 w osoczu spadły w porównaniu z nieleczoną grupą i zbliżyły się do wartości u młodych dorosłych. TNF-α nie zmienił się istotnie (Ye i wsp., J Eur Acad Dermatol Venereol2019). Badanie ma poważne ograniczenia metodologiczne, ale jest jedną z niewielu interwencyjnych przesłanek, że stan skóry może modulować zapalenie ogólnoustrojowe.
Senescencja skóry a przyszłość medycyny estetycznej
Jeśli senescencja skóry ma skutki systemowe, skóra staje się narządem o znaczeniu geronaukowym. Jest też najłatwiej dostępnym narządem do pomiaru starzenia biologicznego: biopsja, profil SASP i zegary epigenetyczne są tu na wyciągnięcie ręki.
Najlepiej udokumentowaną formą zapobiegania akumulacji komórek senescentnych w skórze pozostaje fotoprotekcja. Niektóre zabiegi mogą też zmniejszać lokalne obciążenie senescencją. U osób po 65. roku życia pojedynczy zabieg ablacyjnym laserem frakcyjnym 2790 nm zmniejszył po trzech miesiącach liczbę senescentnych fibroblastów i przywrócił ekspresję IGF-1 do poziomu młodych dorosłych (Spandau i wsp., J Invest Dermatol 2012). Nie wiemy, czy ma to znaczenie ogólnoustrojowe.
Nie ma natomiast dowodów, że jakikolwiek preparat lub zabieg estetyczny zmniejsza obciążenie komórkami senescentnymi z korzyścią dla innych narządów. Tym większa odpowiedzialność spoczywa na nas, by takich obietnic nie składać.
Podsumowanie: skóra jako narząd wpływający na starzenie organizmu
Przez dekady oceniamy efekty naszej pracy tym, co widać: zmarszczkami, objętością, jakością skóry na zdjęciu. Eksperyment Franco i wsp. przypomina, że pod tą powierzchnią toczy się biologia, która nie kończy się na granicy skóry. Jeśli starzejące się komórki skóry rozmawiają z resztą organizmu, to kolejne pytanie brzmi: czy nasze zabiegi zmieniają tylko to, co widać w lustrze, czy także treść tej rozmowy?
Na to pytanie nie mamy jeszcze odpowiedzi. Medycyna estetyczna może być jednak jedną z pierwszych dziedzin, które ją znajdą. Potrzebne są badania z biologicznymi punktami końcowymi: markerami senescencji w biopsji, wiekiem epigenetycznym skóry i markerami zapalnymi we krwi, mierzonymi przed zabiegiem i długo po nim.
Piśmiennictwo
- Franco AC, Martini H, Victorelli S, i wsp. Senescent cell transplantation into the skin induces age-related peripheral dysfunction and cognitive decline. Aging Cell. 2025;24(1):e14340. doi:10.1111/acel.14340
- Victorelli S, Lagnado A, Halim J, i wsp. Senescent human melanocytes drive skin ageing via paracrine telomere dysfunction. EMBO J. 2019;38(23):e101982. doi:10.15252/embj.2019101982
- Xu M, Pirtskhalava T, Farr JN, i wsp. Senolytics improve physical function and increase lifespan in old age. Nat Med. 2018;24(8):1246–1256. doi:10.1038/s41591-018-0092-9
- Christensen K, Thinggaard M, McGue M, i wsp. Perceived age as clinically useful biomarker of ageing: cohort study. BMJ. 2009;339:b5262. doi:10.1136/bmj.b5262
- Ye L, Mauro TM, Dang E, i wsp. Topical applications of an emollient reduce circulating pro-inflammatory cytokine levels in chronically aged humans: a pilot clinical study. J Eur Acad Dermatol Venereol. 2019;33(11):2197–2201. doi:10.1111/jdv.15540
- Spandau DF, Lewis DA, Somani AK, Travers JB. Fractionated laser resurfacing corrects the inappropriate UVB response in geriatric skin. J Invest Dermatol. 2012;132(6):1591–1596. doi:10.1038/jid.2012.29
Prof. dr hab. n. med. Paweł Surowiak
Dermamed Centrum Medycyny Estetycznej i Laseroterapii, Wrocław
