Medycyna regeneracyjna – naturalne wsparcie chirurgii plastycznej i estetycznej

Medycyna regeneracyjna coraz częściej wspiera chirurgię plastyczną i zabiegi estetyczne, wykorzystując potencjał własnych tkanek pacjenta – m.in. osocza bogatopłytkowego, komórek macierzystych czy tkanki tłuszczowej. O tym, jak działają terapie autologiczne, jakie dają efekty i w jakim kierunku będzie rozwijać się ta dziedzina medycyny, opowiada dr n. med. Aleksandra Rymsza, dermatolożka i lekarka medycyny estetycznej z Kliniki Dr Szczyt.

dr n. med. Aleksandra Rymsza

Dermatolożka i lekarka medycyny estetycznej. Od 2006 roku zajmuje się dermatologią estetyczną, specjalizując się w profilaktyce przeciwstarzeniowej, odmładzaniu skóry oraz leczeniu wypadania włosów z wykorzystaniem tkanek autologicznych – osocza bogatopłytkowego i komórek macierzystych. Absolwentka Wydziału Lekarskiego Akademii Medycznej we Wrocławiu, gdzie uzyskała również specjalizację z dermatologii oraz stopień doktora nauk medycznych. Członkini międzynarodowych i polskich towarzystw naukowych związanych z dermatologią estetyczną i medycyną przeciwstarzeniową.

Jest Pani lekarką z 30-letnim stażem. Od kiedy w Polsce mówi się o medycynie regeneracyjnej?

Używanie terminu „medycyna regeneracyjna” to kwestia ostatnich kilkunastu lat. Określa się nim zabiegi z wykorzystaniem własnych tkanek pacjenta, takich jak krew czy komórki, które mają pobudzać naturalne procesy naprawcze i regeneracyjne. Zabiegi z osoczem bogatopłytkowym wykonuję od około 2006 roku. Przez ten czas przetestowałam niemal wszystkie dostępne zestawy i wybrałam te, które w mojej ocenie są najskuteczniejsze – obecnie pracuję na czterech różnych systemach. Wciąż jednak potrafią zachwycić  mnie kolejne – niedawno wróciłam z dużego kongresu medycyny regeneracyjnej w San Diego, gdzie szczególnie zainteresował mnie nowy separator, który pozwala precyzyjnie dobrać parametry, aby uzyskać maksymalne  efekty.  

Dlaczego korzysta Pani aż z czterech urządzeń?

Wybór separatora dobieram zawsze indywidualnie – w zależności od wskazań i aktualnych potrzeb skóry. Na przestrzeni lat z doświadczenia wiem, w jakich sytuacjach konkretne urządzenie daje najlepsze efekty. Stosuję inne osocze i inne parametry, gdy leczę wypadanie włosów czy łysienie androgenowe, a inne – gdy chcę pobudzić regenerację skóry na twarzy, szyi czy dekolcie. Jeżeli skóra pacjenta jest bardzo sucha, korzystam z separatorów, które dodatkowo zawierają kwas hialuronowy. Kiedy mam pacjenta z gorszymi wynikami krwi, czyli z mniejszą ilość płytek, to stosuję urządzenie, przy którym nawet nie muszę robić badań, bo i tak uzyskuję stężenia terapeutyczne. Stężenie terapeutyczne, czyli koncentracja płytek krwi, którą uznaje się za efektywną, wynosi powyżej miliona płytek krwi w centymetrze sześciennym. Podobnie, jeśli mam pacjentów, którzy rzadko mogą pojawić się w klinice, bo na przykład mieszkają zagranicą, wybieram separatory pozwalające uzyskać bardzo wysokie stężenia płytek. Dzięki temu wystarczy wykonać pojedynczy zabieg, a efekt utrzymuje się przez 6 miesięcy, a nawet do roku – bez konieczności przeprowadzania serii.

Ma Pani ogromne doświadczenie w medycynie regeneracyjnej. Który zabieg lubi Pani wykonywać najbardziej, który daje najlepsze efekty, zadawalając i Panią, i pacjentów?

Nie mam szczególnych ulubionych metod, jeśli chodzi o samo wykonanie zabiegów autologicznych – każda z nich ma swoją specyfikę i wymaga odpowiedniego podejścia. Natomiast jeśli chodzi o efekty, to zdecydowanie najbardziej cenię pracę z tkanką tłuszczową. W mojej ocenie właśnie przy zabiegach wykorzystujących ten materiał osiąga się najbardziej spektakularne rezultaty. Jednocześnie jest to metoda najbardziej pracochłonna, a dla pacjenta – najbardziej wymagająca spośród wszystkich zabiegów z użyciem tkanek autologicznych, ponieważ wiąże się z koniecznością pobrania materiału oraz odpowiedniego postępowania pozabiegowego, zwłaszcza w zakresie dbania o miejsce pobrania.

Jak długo utrzymuje się efekt?

Badania i obserwacje moich pacjentów wskazują, że w przypadku wykorzystania komórek macierzystych, i tych pochodzących z tkanki tłuszczowej, i pochodzących ze skóry, efekty utrzymują się nawet 3-4 lata. 

W jaki sposób Pani pacjenci odnoszą się do zabiegów medycyny regeneracyjnej?

Pacjenci, którzy do mnie przychodzą,  nie obawiają się zabiegów autologicznych, ponieważ wiedzą, że dają one naturalne efekty. Mają też świadomość, że są to procedury bezpieczne – ewentualne obawy pojawiają się jedynie na etapie pobierania materiału, którego w innych zabiegach medycyny estetycznej, takich jak wypełniacze czy toksyna botulinowa, po prostu nie ma, ponieważ korzysta się tam z gotowych preparatów. Nawet w przypadku prostych procedur, takich jak pobranie krwi, wiele osób odczuwa niepokój i stres.Czasem pojawiają się obawy dotyczące  skuteczności – pacjenci zastanawiają się, czy zabieg rzeczywiście zadziała i czy przyniesie oczekiwane efekty. Warto podkreślić, że takie przekonanie wynika często z mitów. W rzeczywistości, podobnie jak w przypadku wszystkich innych procedur medycyny estetycznej– czy to laserów, wypełniaczy, czy toksyny botulinowej – kluczowym elementem sukcesu jest właściwa kwalifikacja pacjenta do zabiegu. Pewnym ograniczeniem przy decydowaniu się na taki zabieg bywa konieczność krótkiej rekonwalescencji, np. po pobraniu tkanki tłuszczowej. Jednak pod względem efektów i samego przebiegu terapii, pacjenci postrzegają zabiegi autologiczne jako mniej budzące obawy niż klasyczne procedury stosowane w medycynie estetycznej oraz pozwalające na uzyskanie naturalnych i długoterminowych efektów. 

Czy starzejący się organizm ma jednak mniejsze właściwości regeneracyjne i jego materiał autologiczny staje się mniej skuteczny?

Oczywiście wraz z upływem lat procesy regeneracyjne w organizmie spowalniają, jednak metryka nie jest tu najważniejsza. Kluczowe znaczenie ma wiek biologiczny pacjenta, jego kondycja, styl życia i codzienna dbałość o siebie.

Zabiegi medycyny regeneracyjnej nie sprawdzą się u pacjentów, którzy oczekują szybkich i spektakularnych rezultatów bez żadnego zaangażowania z własnej strony. Mam tu na myśli osoby z bardzo zniszczoną skórą, które nie dbają o nią na co dzień, licząc, że zabieg „naprawi” wszystkie problemy. Jeśli pacjent nie prowadzi zdrowego stylu życia, nie zwraca uwagi na dietę, nie stosuje odpowiedniej pielęgnacji czy nawet podstawowych kremów, to efekty terapii regeneracyjnych będą ograniczone. Te zabiegi działają najlepiej wtedy, gdy są elementem całościowego podejścia do zdrowia i pielęgnacji, a nie jednorazowym rozwiązaniem.

Czyli według Pani nie ma górnej granicy wieku dla zabiegów medycyny regeneracyjnej?

Nie istnieją sztywne ograniczenia wiekowe dla zabiegów regeneracyjnych. Kluczowe znaczenie ma zawsze odpowiednia kwalifikacja pacjenta. Najstarsze osoby, które zakwalifikowałam do takich procedur, miały 75 lat. Zwykle wówczas łaczę te zabiegi z innymi metodami, np. laserami lub zabiegami z zakresu chirurgii plastycznej W Klinice Dr Szczyt bardzo często też łączymy zabiegi chirurgiczne z medycyną regeneracyjną – i to jest doskonałe połączenie, które pozwala uzyskać jeszcze lepsze rezultaty zarówno operacji, jak i samych zabiegów. Chirurgia plastyczna świetnie radzi sobie z usuwaniem nadmiaru tkanki, ale nawet po liftingu niezbędna jest troska o jakość skóry. I właśnie to zapewnia medycyna regeneracyjna.

Czy zabiegi medycyny regeneracyjnej oparte na własnych tkankach są bezpieczne w przypadku schorzeń autoimmunologicznych?

Zabiegi autologiczne uchodzą za stosunkowo bezpieczne, ponieważ wykorzystują materiał własny pacjenta, a więc nie wywołują klasycznej reakcji odrzucenia. W przypadku osób z chorobami autoimmunologicznymi sytuacja jest jednak bardziej skomplikowana. Warto podkreślić, że do zabiegów medycyny estetycznej kwalifikujemy przede wszystkim osoby zdrowe, ponieważ są to procedury o charakterze upiększającym, a nie leczniczym. Spektrum chorób autoimmunologicznych jest bardzo szerokie, dlatego każdy przypadek powinien być rozpatrywany indywidualnie. Niezbędna jest analiza aktualnego stanu choroby – czy pacjent jest w remisji czy w fazie aktywnej – oraz stosowanego leczenia. Szczególną uwagę należy zwrócić na ryzyko powikłań i zdolności gojenia, zwłaszcza u osób przyjmujących leki.

 

Czy według Pani seria zabiegów z użyciem biostymulatorów, które są teraz modne daje porównywalne efekty do zabiegów z użyciem komórek macierzystych? Czy takie zabiegi można porównywać?

Myślę, że takich zabiegów nie można porównywać wprost. Kluczowe znaczenie ma właściwa kwalifikacja do zabiegu. W praktyce bardzo często łączymy różne metody i dopasowujemy zabiegi indywidualnie. Im pacjent jest starszy, tym większa potrzeba zastosowania różnorodnych rozwiązań, aby osiągnąć optymalny rezultat. Liczy się bowiem efekt końcowy, a nie pojedyncza metoda. Trzeba podkreślić, że nie istnieje jeden uniwersalny zabieg, który rozwiązywałby wszystkie problemy estetyczne.

Jakich zabiegów w Klinice Dr Szczyt wykonuje Pani najwięcej?

Jeśli chodzi o zabiegi autologiczne, to w naszej klinice zdecydowanie najczęściej wykonuję zabiegi z wykorzystaniem osocza bogatopłytkowego. Wynika to z kilku powodów – przede wszystkim taki zabieg mogę przeprowadzić praktycznie od razu po konsultacji, o ile nie stwierdzę przeciwwskazań. Jest on mało inwazyjny, dobrze tolerowany przez pacjentów i nie wymaga okresu rekonwalescencji, co czyni go bardzo wygodnym rozwiązaniem. Często go łącze z zabiegami wykorzystującymi lasery. Takie połączenie pozwala uzyskać spektakularne efekty. Pozostałe procedury, takie jak zabiegi z wykorzystaniem tkanki tłuszczowej czy mikroprzeszczepy skóry, wymagają już dokładniejszego zaplanowania i przygotowania, w tym także asysty podczas zabiegu. Dlatego wykonuję je rzadziej, natomiast są one świetnym uzupełnieniem naszej oferty, gdy pacjent potrzebuje bardziej zaawansowanych metod regeneracyjnych.

Czy istnieje taki zabieg autologiczny, który choć wykonywany jest przez Panią od lat, potrafi jeszcze wciąż pozytywnie zaskoczyć?

Moim zdaniem tkanka tłuszczowa oraz zawarte w niej komórki macierzyste to materiał, który daje wyjątkowe rezultaty. Szczególnie spektakularne efekty daje w okolicy oczu – potrafi idealnie wypełnić dolinę łez i zredukować cienie, zapewniając efekt „wow”.Tkanka tłuszczowa odpowiednio przygotowana,  jest jedyną tkanką, którą można bezpiecznie podać w tej okolicy– w przeciwieństwie do kwasu hialuronowego nie powoduje obrzęków, a przy tym zapewnia naturalny i trwały efekt.

Czy w zabiegach regeneracyjnych miejsce biorcze komórek tłuszczowych ma znaczenie dla efektu zabiegu?

Od wielu lat uczestniczę w kongresach poświęconych medycynie regeneracyjnej i wielokrotnie słyszałam różne opinie na temat miejsc pobierania materiału oraz sposobów jego przygotowania i podania. Każdy specjalista ma w tym zakresie własne doświadczenia i preferencje – niektórzy uważają, że najlepsze efekty daje materiał pozyskany z okolicy brzucha, inni wskazują na okolice kolan. Ja najczęściej pobieram tkankę tłuszczową z brzucha i uzyskuję bardzo dobre efekty. Również dla pacjenta ta okolica jest najmniej uciążliwa.

Ma Pani ogromne doświadczenie jako dermatolożka i lekarka medycyny estetycznej. Jak Pani sądzi – w którym kierunku będzie się rozwijała medycyna regeneracyjna w ciągu następnych lat i dekad?

Medycyna regeneracyjna będzie rozwijać się w kilku równoległych kierunkach. Przede wszystkim coraz większe znaczenie będą miały metody pozwalające lepiej i bardziej wydajnie wykorzystywać własny potencjał pacjenta – na przykład poprzez separatory umożliwiające uzyskanie wyższych stężeń czynników wzrostu i komórek macierzystych, a także poprzez różne sposoby ich aktywacji, które zwiększają skuteczność działania. Równolegle rozwijać się będą rozwiązania gotowe, nieautologiczne, które nie wymagają pobierania materiału od samego pacjenta. Czyli stopniowe odchodzenie od konieczności pobierania materiału od pacjenta na rzecz gotowych, rozwiązań. Dzięki temu leczenie stanie się szybsze, mniej obciążające i szerzej dostępne.  Już dziś obserwujemy to w Stanach Zjednoczonych, gdzie dostępne są preparaty bazujące na przetworzonej tkance tłuszczowej od dawców. Po oczyszczeniu pozostaje macierz pozakomórkowa bogata w kolagen, białka i czynniki wzrostu. Taki preparat działa jak biologiczne rusztowanie, które po wstrzyknięciu stymuluje tkanki pacjenta do zasiedlenia własnymi komórkami tłuszczowymi i unaczynienia. To rozwiązanie szczególnie korzystne dla osób, które nie dysponują odpowiednią ilością własnej tkanki tłuszczowej albo mają przeciwwskazania do jej pobrania. Preparat jest gotowy do podania po rozpuszczeniu.

I wreszcie kolejnym kierunkiem będzie dynamiczny rozwój bioinżynierii i technologii komórkowych – hodowli komórek macierzystych, tworzenia inteligentnych biomateriałów zastępujących tkanki własne pacjenta czy ułatwiających proces regeneracji.

Serdecznie dziękuję za rozmowę. 

Rozmawiała Magdalena Błaszczak

===== FAQ

Czym jest medycyna regeneracyjna?

Medycyna regeneracyjna to dziedzina medycyny, która koncentruje się na odbudowie i regeneracji uszkodzonych tkanek oraz narządów. Wykorzystuje naturalne zdolności organizmu do samonaprawy, m.in. poprzez komórki macierzyste, czynniki wzrostu czy nowoczesne terapie biologiczne. Dzięki nim możliwe jest pobudzenie procesów gojenia, redukcja stanów zapalnych oraz przyspieszenie regeneracji skóry i innych tkanek. W medycynie estetycznej stanowi także wsparcie dla zabiegów chirurgicznych i odmładzających. 

Co może wyleczyć medycyna regeneracyjna?

Terapie regeneracyjne są wykorzystywane w leczeniu lub wspomaganiu leczenia wielu schorzeń i urazów. Stosuje się je m.in. w ortopedii (np. przy uszkodzeniach chrząstki i stawów), dermatologii, medycynie estetycznej oraz w terapii ran i blizn. Komórki macierzyste mają zdolność regenerowania uszkodzonych tkanek i mogą wspierać leczenie chorób serca czy niektórych schorzeń neurologicznych, choć w wielu obszarach badania nadal trwają. W praktyce klinicznej medycyna regeneracyjna najczęściej wspiera proces gojenia i odbudowy organizmu. 

Jakie są metody terapii i zabiegi chirurgii regeneracyjnej?

Do najczęściej stosowanych metod medycyny regeneracyjnej należą terapie komórkami macierzystymi, osocze bogatopłytkowe (PRP), zabiegi z wykorzystaniem czynników wzrostu oraz nowoczesne techniki inżynierii tkankowej. W zależności od problemu komórki mogą być pozyskiwane np. z tkanki tłuszczowej, szpiku kostnego lub innych źródeł biologicznych. Preparat jest następnie podawany w miejsce wymagające regeneracji – np. w skórę, staw czy uszkodzoną tkankę. Celem takich procedur jest pobudzenie naturalnych procesów naprawczych organizmu. 

Ile kosztuje kuracja komórkami macierzystymi?

Koszt terapii komórkami macierzystymi zależy od rodzaju zabiegu, liczby podanych komórek oraz miejsca leczenia. W Europie ceny takich terapii zwykle mieszczą się w przedziale od około 5 000 do 35 000 dolarów, choć w bardziej zaawansowanych terapiach mogą być wyższe. W Polsce zabiegi często kosztują od około 5 000 do 8 000 dolarów, w zależności od kliniki i wskazań medycznych. Na ostateczną cenę wpływają także diagnostyka, technologia przygotowania komórek oraz zakres terapii.

Niniejszy przekaz ma charakter niepromocyjny, nie zawiera elementów wartościujących, wykraczających poza obiektywną informację i ma wyłącznie na celu podniesienie świadomości społecznej i poczucia odpowiedzialności na temat zabiegów medycyny estetycznej

Polecane artykuły

Drogi Użytkowniku!

Serwis internetowy www.estetyczny-portal.pl przeznaczony jest dla profesjonalistów, osób posiadających wykształcenie w zakresie medycyny estetycznej oraz dla przedsiębiorców zainteresowanych produktami medycyny estetycznej w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą.

Przechodząc dalej oświadczasz, że

Jestem świadoma/świadomy, że treści na stronie przeznaczone są wyłącznie dla profesjonalistów, oraz jestem osobą posiadającą wykształcenie w dziedzinie medycyny estetycznej tj.: lekarzem, pielęgniarką, położną, kosmetologiem, farmaceutą, felczerem, ratownikiem medycznym, lub jestem przedsiębiorcą zainteresowanym medycyną estetyczną w ramach prowadzonej działalności gospodarczej.

Estetyczny Portal
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.