Dziś w Warszawie rozpoczyna się pierwsza edycja Warsaw Aesthetic Meeting, czyli międzynarodowego kongresu poświęconego nowoczesnej chirurgii estetycznej, ze szczególnym uwzględnieniem chirurgii twarzy. O tym, skąd pomysł na stworzenie wydarzenia, które ma ambicję stać się ważnym punktem na mapie światowej edukacji chirurgicznej, opowiadają jego twórcy – dr n. med. Daria Charytonowicz, lek. Michał Charytonowicz i lek. Piotr Janik.

dr n. med. Daria Charytonowicz
Specjalistka chirurgii plastycznej, rekonstrukcyjnej i estetycznej, zajmująca się głównie chirurgią twarzy oraz chirurgią piersi. Współtworzy i rozwija grupę medyczną WeAesthetic, opartą na nowoczesnych metodach leczenia, bezpieczeństwie oraz indywidualnym podejściu do pacjenta.

lek. Michał Charytonowicz
Specjalista chirurgii plastycznej, rekonstrukcyjnej i estetycznej, koncentrujący swoją działalność przede wszystkim na nowoczesnej chirurgii twarzy. Założyciel Szpitala Chirurgii Plastycznej Warsaw Aesthetic, wspólnie z Darią Charytonowicz rozwija grupę medyczną WeAesthetic, łączącą chirurgię plastyczną, medycynę estetyczną oraz kompleksową opiekę okołooperacyjną.

lek. Piotr Janik
Specjalista chirurgii plastycznej z wieloletnim doświadczeniem w dziedzinie chirurgii plastycznej, estetycznej i rekonstrukcyjnej. Jego głównym obszarem zainteresowań są nowoczesne metody głębokich liftingów twarzy i szyi. Miał zaszczyt uczyć się tych technik od uznanych ekspertów, takich jak dr Dominic Bray i dr Ben Talei. Dodatkowo specjalizuje się w korekcji nosa metodą preservation rhinoplasty, której uczył się od dr. Jose Carlosa Nevesa.
Warsaw Aesthetic Meeting już w październiku zadebiutuje na rynku międzynarodowych wydarzeń naukowych. Skąd pomysł, by stworzyć właśnie taki kongres?
Daria: Pomysł wyrósł z naszych własnych doświadczeń edukacyjnych. Przez lata jeździliśmy na najważniejsze konferencje i kursy zagraniczne, widząc jednocześnie, jak szybko rozwija się chirurgia estetyczna twarzy. Brakowało nam w tej części Europy wydarzenia o międzynarodowym poziomie, ale skoncentrowanego, praktycznego i umożliwiającego prawdziwy kontakt z wykładowcami.
Michał: Uznaliśmy, że Warszawa ma wszystko, by stać się miejscem spotkania chirurgów z Europy Zachodniej, Środkowo-Wschodniej, Stanów Zjednoczonych i innych części świata. Nie chcieliśmy jedynie sprowadzić do Polski znanego formatu konferencyjnego. Chcieliśmy stworzyć własną platformę wymiany wiedzy, opartą na nowoczesnej chirurgii, anatomii i rzeczywistych problemach, z którymi mierzymy się na sali operacyjnej.
Piotr: Od lat jeździmy na międzynarodowe konferencje. Mamy dużo znajomych chirurgów z Europy i krajów ościennych, w których takie wydarzenia są organizowane i na które są zapraszani wykładowcy będący autorytetami w dziedzinie chirurgii plastycznej twarzy na całym świecie. Polska jest krajem, który w ostatnich latach wykonał olbrzymi postęp, przede wszystkim gospodarczy, a także społeczny – kompleks niższości wobec Zachodu znika. Jeżeli chodzi o poziom chirurgii plastycznej w Polsce, naprawdę nie mamy czego się wstydzić. Wierzymy, że nadszedł moment, by stworzyć wydarzenie, które stanie się wizytówką naszego regionu i stałym punktem w kalendarzu światowych konferencji poświęconych chirurgii estetycznej twarzy.
Na świecie odbywa się wiele prestiżowych konferencji poświęconych chirurgii plastycznej. Co sprawi, że Warsaw Aesthetic Meeting będzie wydarzeniem wyjątkowym i rozpoznawalnym na ich tle?
Michał: Nie próbujemy konkurować liczbą uczestników ani równoległych sesji. WAM ma być wydarzeniem starannie wyselekcjonowanym, skupionym przede wszystkim na nowoczesnej chirurgii estetycznej. Chcemy pokazywać nie tylko końcowy efekt operacji, lecz także cały proces podejmowania decyzji: analizę przypadku, kwalifikację pacjenta, wybór techniki, anatomię, przebieg zabiegu, ograniczenia metody i postępowanie w przypadku powikłań. Ważną częścią programu są materiały wideo przedstawiające operacje krok po kroku, dyskusje przypadków oraz możliwość skonfrontowania różnych szkół chirurgicznych.
Daria: Drugim wyróżnikiem jest kameralność. Zależy nam, by wykładowca nie był jedynie nazwiskiem oglądanym z dużej sceny, ale uczestnikiem rzeczywistej dyskusji.
Piotr: Naszą ambicją jest stworzenie nie tylko kongresu, ale przede wszystkim międzynarodowej społeczności chirurgów, których łączy dążenie do najwyższych standardów, wymiany doświadczeń i ciągłego rozwoju. Warsaw Aesthetic Meeting to pierwsza w Polsce konferencja poświęcona chirurgii estetycznej twarzy z tak różnorodnym gronem światowej klasy wykładowców oraz rozbudowanym programem warsztatów kadawerowych, a sama konferencja ma być dopiero początkiem znacznie szerszych działań edukacyjnych przez nas realizowanych.
Czy od początku wiedzieli Państwo, że nie organizują jednorazowego kongresu, lecz tworzą markę, która ma na stałe wpisać się do kalendarza najważniejszych wydarzeń edukacyjnych na świecie?
Piotr: Zdecydowanie tak. Od samego początku naszym celem było stworzenie czegoś znacznie większego niż jednorazowa konferencja – międzynarodowej marki edukacyjnej i społeczności specjalistów, którzy chcą wspólnie rozwijać chirurgię estetyczną na najwyższym poziomie. Wierzymy, że dzięki najwyższemu poziomowi merytorycznemu, obecności światowych autorytetów oraz konsekwentnie rozwijanej działalności edukacyjnej Warsaw Aesthetic Meeting na stałe wpisze się do kalendarza najważniejszych wydarzeń w tej dziedzinie nie tylko w Europie, lecz także na świecie.
Michał: Pierwszą edycję traktujemy jako fundament wieloletniego projektu, a nie jednorazowe wydarzenie. Mamy jednak świadomość, że pozycji międzynarodowej konferencji nie buduje się deklaracjami. Trzeba ją zdobywać jakością kolejnych edycji, doborem wykładowców, konsekwencją programu i opiniami uczestników. Naszą ambicją jest, by WAM stał się wydarzeniem, na które przyjeżdża się nie tylko po wiedzę, lecz także po to, by uczestniczyć w ważnej międzynarodowej dyskusji o kierunkach rozwoju chirurgii estetycznej.
Dla kogo powstał Warsaw Aesthetic Meeting? Czy jest to wydarzenie wyłącznie dla chirurgów plastycznych, czy również dla lekarzy medycyny estetycznej, którzy chcą rozwijać się w kierunku opieki przed operacją z obszaru chirurgii estetycznej i po niej?
Daria: Głównymi adresatami części chirurgicznej są chirurdzy plastycy, chirurdzy twarzowo-szczękowi, otolaryngolodzy, okuliści zajmujący się chirurgią powiek oraz lekarze w trakcie szkolenia w tych dziedzinach. WAM jest jednak otwarty również na dermatologów i lekarzy medycyny estetycznej. Nie chodzi o zacieranie granic kompetencji. Wiedza o anatomii, procesach starzenia, analizie twarzy, kwalifikacji do operacji oraz możliwościach i ograniczeniach leczenia chirurgicznego jest niezwykle cenna także dla lekarza wykonującego zabiegi małoinwazyjne.
Michał: Dobry lekarz powinien potrafić rozpoznać moment, w którym kolejny zabieg medycyny estetycznej nie przyniesie właściwego efektu i pacjent powinien zostać skierowany do chirurga. Oprócz tego chirurg też powinien rozumieć możliwości terapii uzupełniających. Właśnie na takim świadomym łączeniu kompetencji nam zależy.
Piotr: Choć Warsaw Aesthetic Meeting powstał przede wszystkim z myślą o chirurgach plastycznych, którzy chcą doskonalić swoje umiejętności i wymieniać doświadczenia z najlepszymi ekspertami z całego świata, to jednocześnie zapraszamy również lekarzy medycyny estetycznej zainteresowanych pogłębianiem wiedzy o anatomii, procesach starzenia oraz chirurgicznych metodach odmładzania twarzy. Wierzymy, że współczesna medycyna estetyczna i chirurgia plastyczna wzajemnie się uzupełniają, a zrozumienie możliwości i ograniczeń obu tych dziedzin przekłada się na lepsze i bezpieczniejsze prowadzenie pacjentów.

Kto wyniesie z tego kongresu najwięcej? Jakich uczestników mieliście przed oczami, projektując program wydarzenia?
Piotr: Myślę, że największymi beneficjentami będzie młode pokolenie chirurgów plastycznych. To właśnie oni wyniosą z tego wydarzenia najwięcej, ponieważ chcemy zapewnić im dostęp do praktycznej wiedzy i doświadczenia światowej klasy ekspertów. Tym bardziej, że sam program specjalizacji z chirurgii plastycznej obejmuje chirurgię estetyczną w bardzo niewielkim stopniu. Wierzymy, że to właśnie oni w kolejnych latach będą współtworzyć środowisko i społeczność Warsaw Aesthetic Meeting, rozwijając ideę otwartej wymiany wiedzy i wyznaczając kierunki rozwoju chirurgii estetycznej twarzy. Jednocześnie zadbaliśmy o to, by program był wartościowy również dla doświadczonych chirurgów – dzięki prezentacji różnych technik operacyjnych, dyskusjom z międzynarodowym gronem wykładowców oraz warsztatom kadawerowym, które pozwalają rozwijać umiejętności w praktyce.
Daria: Najwięcej wyniesie lekarz, który ma już podstawowe doświadczenie, ale chce uporządkować swoją wiedzę, zweryfikować dotychczasowe przyzwyczajenia i zobaczyć, jak te same problemy rozwiązują eksperci reprezentujący różne szkoły.
Michał: Myśleliśmy zarówno o młodych chirurgach budujących swój warsztat, jak i o doświadczonych operatorach poszukujących nowych technik i lepszego zrozumienia anatomii. Program nie ma przekazywać jednej obowiązującej recepty. Ma pokazać sposób myślenia ekspertów: dlaczego wybierają daną technikę, kiedy z niej rezygnują i jak dostosowują zabieg do konkretnego pacjenta. W programie znalazły się nazwiska uznanych ekspertów z całego świata.
Którzy wykładowcy należą dziś do największych autorytetów światowej chirurgii plastycznej i będą gośćmi pierwszej edycji Warsaw Aesthetic Meeting?
Michał: Nie chcielibyśmy tworzyć rankingu nazwisk, ponieważ siłą WAM jest różnorodność doświadczeń całego międzynarodowego faculty. W pierwszej edycji wystąpią m.in.: Michele Pascali, Sean Alemi, Mike Roskies, Lennert Minelli, Sercan Göde, Edgar Kaminskyi, Ramon Tarragona, Philipp Mayr, Dmitry Batiukov, Mubariz Mammadli, Erhan Coşkan, Tomáš Ventruba i Roman Kufa. Są to lekarze reprezentujący różne podejścia do liftingu twarzy i szyi, rynoplastyki, chirurgii endoskopowej oraz chirurgii okolicy oczodołowej. Właśnie zestawienie różnych technik, doświadczeń i szkół operacyjnych będzie jednym z najważniejszych elementów programu.
Piotr: Od początku zależało nam na zaproszeniu ekspertów reprezentujących różne szkoły, filozofie operacyjne i etapy kariery. Dlatego właśnie wśród naszych gości znajdą się uznane światowe autorytety, takie jak Michele Pascali, a także przedstawiciele młodszego pokolenia chirurgów, którzy dziś wyznaczają nowe kierunki rozwoju tej specjalności – Sean Alemi z USA, Mike Roskies z Kanady, Mehmet Gencer z Turcji czy Edgar Kaminskyi z Ukrainy. Każdy z nich wnosi do programu coś wyjątkowego – od pionierskich technik operacyjnych i bogatego doświadczenia klinicznego po innowacyjne podejście do chirurgii estetycznej twarzy. To właśnie ta różnorodność sprawia, że uczestnicy będą mogli poznać wiele perspektyw i wypracować własne podejście do leczenia, zamiast opierać się wyłącznie na jednej szkole chirurgicznej.
Jak wyglądały rozmowy z międzynarodowymi wykładowcami? Co przekonało światowych ekspertów, by przyjechać do Warszawy już na pierwszą edycję kongresu?
Daria: Rozmowy od początku dotyczyły przede wszystkim jakości merytorycznej. Przedstawialiśmy konkretną koncepcję wydarzenia: wyraźny profil chirurgii estetycznej, ograniczoną liczbę uczestników, rozbudowane prezentacje operacyjne, kurs kadawerowy oraz przestrzeń do dyskusji między ekspertami.
Michał: Myślę, że przekonała ich spójność tego projektu. Nie zapraszaliśmy wykładowców jedynie po to, by wygłosili standardową prezentację. Zaprosiliśmy ich do współtworzenia programu i pokazania własnego sposobu myślenia. Istotne było również położenie Warszawy i możliwość spotkania środowisk chirurgicznych z różnych części Europy.
Piotr: W świecie chirurgii plastycznej relacje i zaufanie buduje się przez lata. Udział w międzynarodowych konferencjach, wspólne projekty naukowe czy wyjazdy szkoleniowe sprawiają, że powstaje sieć kontaktów, która z czasem przeradza się w bardzo wartościowe przyjaźnie. Wielu wykładowców Warsaw Aesthetic Meeting to nasi wieloletni znajomi, z którymi od lat wymieniamy doświadczenia i współpracujemy na arenie międzynarodowej. Myślę, że o ich decyzji zadecydowało właśnie zaufanie do naszej wizji oraz przekonanie, że w Europie Środkowo-Wschodniej jest miejsce na wydarzenie organizowane na najwyższym światowym poziomie. Wielu z nich podkreślało, że chce być częścią tego projektu od samego początku i wspólnie z nami budować konferencję, która w kolejnych latach stanie się jednym z najważniejszych wydarzeń edukacyjnych w chirurgii estetycznej twarzy.
Chirurgia twarzy zajmuje ważne miejsce w programie Warsaw Aesthetic Meeting, ale konferencja obejmuje również inne obszary chirurgii estetycznej. W jaki sposób budowaliście program pierwszej edycji?
Daria: Chirurgia twarzy jest jednym z najważniejszych elementów pierwszej edycji WAM, ale nie chcemy ograniczać konferencji wyłącznie do tej dziedziny. Naszym celem jest stworzenie wydarzenia poświęconego nowoczesnej chirurgii estetycznej w szerszym ujęciu – obejmującego różne obszary operacyjne, terapie łączone, bezpieczeństwo pacjenta, kwalifikację do zabiegów oraz postępowanie w trudnych przypadkach i powikłaniach. Program budowaliśmy wokół problemów, z którymi lekarze rzeczywiście spotykają się w codziennej praktyce. Zależało nam na pokazaniu nie tylko konkretnych technik, lecz także procesu podejmowania decyzji: analizy pacjenta, wyboru właściwej metody, przewidywania efektów oraz rozpoznawania ograniczeń danego postępowania.
Michał: Chirurgia twarzy otrzymała szczególnie dużo miejsca ze względu na jej dynamiczny rozwój i obecność wybitnych międzynarodowych ekspertów w programie. WAM ma jednak pozostać platformą wymiany wiedzy dotyczącą całej współczesnej chirurgii estetycznej, a zakres kolejnych edycji będzie systematycznie rozwijany.

Jednym z najbardziej prestiżowych elementów kongresu jest kurs kadawerowy. Dlaczego uznaliście, że powinien być częścią wydarzenia już od pierwszej edycji?
Michał: W chirurgii twarzy nie da się oddzielić techniki od anatomii. Nawet najlepszy wykład czy film operacyjny nie zastąpi możliwości samodzielnego prześledzenia warstw, struktur odpowiedzialnych za podtrzymywanie tkanek, przebiegu nerwów i bezpiecznych płaszczyzn preparowania.
Daria: Kurs kadawerowy pozwala przełożyć teorię na praktyczne zrozumienie zabiegu bez presji związanej z operowaniem pacjenta. Małe grupy i bezpośrednia obecność międzynarodowych instruktorów umożliwiają zadawanie szczegółowych pytań oraz analizowanie etapów, które podczas standardowej konferencji można jedynie obejrzeć. Uznaliśmy, że jeśli WAM ma od początku stawiać na rzeczywistą edukację chirurgiczną, kurs kadawerowy musi być jego integralną częścią.
Piotr: Od pierwszej edycji chcieliśmy wyznaczać najwyższe standardy edukacyjne, więc obecność kursu kadawerowego była dla nas oczywista. To właśnie praca na preparatach anatomicznych daje uczestnikom możliwość praktycznego poznania anatomii oraz doskonalenia technik operacyjnych w warunkach najbardziej zbliżonych do sali operacyjnej, a jednocześnie w całkowicie bezpiecznym środowisku. Warsztaty kadawerowe są od lat uznawane za złoty standard kształcenia chirurgów na najlepszych światowych konferencjach. Dlatego zależało nam, by już pierwsza edycja Warsaw Aesthetic
Meeting oferowała nie tylko najwyższy poziom wykładów, lecz także możliwość zdobywania praktycznych umiejętności pod okiem światowej klasy ekspertów.
Wiele konferencji stawia na skalę i liczbę uczestników. Wy jednak postawiliście na kameralną formułę i bezpośredni kontakt z wykładowcami. Czy właśnie to ma być jeden z wyróżników Warsaw Aesthetic Meeting?
Daria: Zdecydowanie tak. Duże kongresy mają ogromną wartość, ale często kontakt między uczestnikiem a ekspertem kończy się wraz z prezentacją. My chcemy stworzyć warunki do rozmowy, zadawania konkretnych pytań i dyskusji o kontrowersjach. Nie zależy nam na anonimowym tłumie. Zależy nam na społeczności lekarzy, którzy chcą aktywnie uczestniczyć w wydarzeniu. Kameralność nie oznacza mniejszej ambicji – przeciwnie, pozwala osiągnąć większą intensywność edukacji i budować relacje, które mogą później prowadzić do wymiany doświadczeń, wizyt szkoleniowych czy wspólnych projektów naukowych.
Piotr: Od początku świadomie postawiliśmy na jakość, a dopiero w dalszej kolejności na skalę wydarzenia. Chcemy, by uczestnicy mieli realną możliwość rozmowy z wykładowcami, zadawania pytań, wymiany doświadczeń i budowania relacji, bo właśnie w takich warunkach powstaje najcenniejsza wartość edukacyjna. Wierzymy, że prestiż konferencji nie wynika z liczby uczestników, lecz z poziomu programu i jakości interakcji. Kameralna formuła sprzyja otwartej dyskusji, networkingowi oraz tworzeniu społeczności, którą chcemy konsekwentnie rozwijać wraz z kolejnymi edycjami Warsaw Aesthetic Meeting.
Organizujecie wydarzenie jako zespół. Jak połączyliście swoje doświadczenia i kompetencje, by stworzyć wspólną wizję kongresu?
Piotr: To dość zabawna historia. Okazało się, w tym samym czasie zarówno ja, jak i Daria z Michałem wpadliśmy na bardzo podobny pomysł. Oni koncentrowali się przede wszystkim na organizacji międzynarodowej konferencji, a ja od początku myślałem o stworzeniu wysokiej jakości części praktycznej, opartej na warsztatach kadawerowych z liftingu twarzy. O tym, że pracujemy nad niemal identycznym projektem, dowiedzieliśmy się zupełnym przypadkiem podczas bankietu na jednej z konferencji w Lizbonie. Rozmawialiśmy z tymi samymi zagranicznymi wykładowcami, zapraszając ich na nasze wydarzenia, aż w pewnym momencie padło pytanie: „Czy to nie jest przypadkiem ta sama konferencja? Wszystko brzmi niemal identycznie, różnią się tylko terminy”. To był moment, w którym zamiast tworzyć dwa konkurencyjne wydarzenia, postanowiliśmy połączyć siły. Nie miało dla nas znaczenia, że na co dzień pracujemy w różnych ośrodkach. Połączyła nas wspólna wizja i przekonanie, że współpraca pozwoli stworzyć projekt o znacznie większej wartości niż rywalizacja. Myślę, że dobrze oddaje to nasze podejście do konkurencji – wierzymy, że w medycynie wspólne budowanie jakości przynosi znacznie lepsze efekty niż działanie w pojedynkę.
Michał: W komitecie naukowym pracujemy wspólnie jako Piotr Janik, Daria Charytonowicz i Michał Charytonowicz. Łączymy doświadczenie kliniczne i operacyjne z kompetencjami potrzebnymi do stworzenia międzynarodowego wydarzenia. Każde z nas patrzy na projekt trochę inaczej, ale łączy nas przekonanie, że edukacja chirurgiczna powinna być konkretna, uczciwa i oparta na praktyce. Nie chcemy pokazywać wyłącznie idealnych rezultatów. Interesuje nas również proces dochodzenia do wyniku, trudne decyzje, ograniczenia technik i powikłania. Ta wspólna filozofia stała się podstawą programu WAM.
Co było największym wyzwaniem podczas organizacji tej pierwszej edycji?
Daria: Zbudowanie zaufania do wydarzenia, które jeszcze nie ma wieloletniej historii. Przy pierwszej edycji nie można odwołać się do sukcesu poprzedniego kongresu – trzeba przekonać wykładowców, partnerów i uczestników samą jakością pomysłu oraz konsekwencją jego realizacji. Drugim wyzwaniem było utrzymanie spójności programu. Przy tak wielu znakomitych nazwiskach i interesujących zagadnieniach łatwo stworzyć wydarzenie bardzo szerokie, ale pozbawione wyraźnej tożsamości. Musieliśmy dokonywać trudnych wyborów, by wszystkie elementy – kurs kadawerowy, wykłady, materiały operacyjne i dyskusje – prowadziły do jednego celu: lepszego rozumienia nowoczesnej chirurgii estetycznej i bezpieczniejszego leczenia pacjentów.
Michał: To dopiero pierwsza edycja, dlatego z pewnością będziemy się jeszcze wiele uczyć. Jednocześnie właśnie możliwość zbudowania od podstaw wydarzenia, które może stać się ważnym punktem na edukacyjnej mapie Europy, jest dla nas największą motywacją.
Piotr: Tak, również uważam, że największym wyzwaniem było po prostu rozpoczęcie. Organizacja pierwszej edycji wydarzenia tej skali oznacza budowanie wszystkiego od podstaw – bez gotowych schematów, wypracowanego know-how czy doświadczeń z poprzednich lat. Każda decyzja była nowa, a wiele procesów musieliśmy stworzyć sami. To wymagający, ale jednocześnie bardzo rozwijający proces. Oczywiście po drodze zdarzają się błędy, jednak traktujemy je jako element nauki i inwestycję w kolejne edycje. Jesteśmy przekonani, że doświadczenie zdobyte przy organizacji pierwszego Warsaw Aesthetic Meeting pozwoli nam z roku na rok podnosić poziom wydarzenia i rozwijać je zgodnie z naszą wizją.
Tego Wam również życzę i serdecznie dziękuję za rozmowę.
