fbpx

Dlaczego wiele osób korzystających z zabiegów medycyny estetycznej się tego wstydzi?

Autor Magdalena Błaszczak
psychologia-medycyna-estetyczna

Zapewne każdy lekarz medycyny estetycznej spotkał się w swoim gabinecie z pacjentami, którzy chcą ukryć, że wykonują zabiegi medycyny estetycznej albo mają z tego powodu poczucie winy. Analizę tego zjawiska opublikował magazyn „Aesthetics Journal”. Eksperci przeanalizowali również, co lekarze mogą zrobić, aby zmienić postrzeganie procedur estetycznych wśród takich pacjentów.

Trudne rozmowy w gabinecie

Dr Mayoni Gooneratne, lekarz medycyny estetycznej prowadząca klinikę w Londynie, na łamach Aesthetics Journal” zwróciła uwagę na to, jak wiele pacjentek, przychodzi do niej, mierząc się z konfliktem wewnętrznym: „Z jednej strony moje pacjentki skarżyły się: „Wyglądam na naprawdę zmęczoną i wyczerpaną”, „Czuję się staro” lub „Źle się ze sobą czuję ”. Jednak jednym tchem mówiły też: „Mój partner nie wie, że tu jestem” lub „Jestem samolubna, że wydaję tyle pieniędzy na siebie” – wspominała specjalistka i dodała: „Przy braku danych i wiarygodnych badań naukowych na temat tego, jaką rolę poczucie winy i wstyd odgrywają w decyzjach pacjentów dotyczących zabiegów estetycznych, wszelkie dyskusje na ten temat kręcą się wokół indywidualnych doświadczeń w klinice. Z rozmów z innymi lekarzami wiem, że nie tylko ja słyszę takie rzeczy od pacjentów. Tego typu rozmowy są niestety codziennością lekarzy medycyny estetycznej. Tylko dlaczego tak jest? Czy ktokolwiek u fryzjera powiedziałby: „Czuję się okropnie, wydając te pieniądze na siebie. Nie chcę, żeby ktokolwiek o tym wiedział?” – zapytała retorycznie ekspertka.

Zabiegi medycyny estetycznej to powód do wstydu?

Cytowana przez „Aesthetics Journal” dr Gooneratne stwierdziła: „Chociaż poczucie winy i wstyd są często używane zamiennie jako równoznaczne emocje, moim zdaniem to dwie różne rzeczy. Poczucie winy jest jednym z elementów wstydu i zwykle dotyczy kogoś, kto czuje, że zrobił coś złego. Wstyd jest bardziej instynktowny – to głębsze i bardziej dojmujące uczucie, które bywa niebezpieczne dla pacjentów”. Ekspertka powołuje się przy tym na książkę „Wstyd i wina” („Shame and guilt. Emotions and Social Behaviour”), autorstwa June Price Tangney i Rondy Dearing. Autorki tej publikacji opisują poczucie winy i wstydu jako „kluczowe, świadome emocje, które kierują życiem wielu osób”.

Dlaczego pacjenci czują się winni, gdy poddają się zabiegom estetycznym?

Jak podaje „Aesthetics Journal”, ponad 80% brytyjskich pacjentów odwiedzających kliniki medycyny estetycznej nie mówi swoim rodzinom, przyjaciołom, a nawet partnerom, że korzystali z zabiegów. Dlaczego tak się dzieje? Dr Mayoni Gooneratne ma swoją teorię na ten temat: „Z psychologicznego punktu widzenia, kiedy patrzymy w lustro i wyglądamy dobrze, a nie na zmęczonych, złych czy chorych, czujemy się lepiej. Dlaczego więc pacjenci wstydzą się pragnienia dobrego wyglądu? Przyczyną może być coraz powszechniejszy body shaming, który szczególnie mocno jest obecny w mediach społecznościowych. Wyśmiewane są osoby otyłe, o nieidealnej sylwetce, a teraz również te korzystające z zabiegów medycyny estetycznej. Innym czynnikiem wywołującym poczucie winy może być zdaniem ekspertki wydawanie pieniędzy na siebie. W wielu społecznościach kobiety są wychowywane tak, by troszczyć się o innych, a nie o siebie.

Co mogą zrobić lekarze i reszta zespołu kliniki medycyny estetycznej?

Zdaniem ekspertki cytowanej przez „Aesthetics Journal” jest kilka kroków do tego, by pacjenci przestali odczuwać emocje wstydu i poczucia winy w gabinecie medycyny estetycznej. Radzi innym lekarzom, na co powinni zwrócić uwagę:

  • Należy zacząć od przeszkolenia zespołu i sprawdzenia, czy wszyscy pracownicy kliniki są empatyczni i czy sami uważają, że korzystanie z zabiegów medycyny estetycznej to pozytywny element dbania o siebie. Czy nie oceniają pacjentów negatywnie, nawet jeśli nie mówią o tym głośno.

  • Konsultacja – lekarz, jeśli widzi u pacjenta poczucie winy z powodu korzystania z zabiegów, powinien o tym z nim otwarcie porozmawiać. „Zaangażowanie ludzi w rozmowę na temat ich uprzedzeń dotyczących medycyny estetycznej i powiedzenie im, że nie są osamotnieni w swoich uczuciach, ma potężną moc” – przekonuje dr Gooneratne. – „Ważne jest, aby ustalić, jaki jest poziom stresu pacjenta i pomóc mu się go pozbyć”.

Zdaniem amerykańskiej profesor Brene Brown, autorki wielu bestsellerowych poradników psychologicznych, liczy się również nienachalna konfrontacja z przekonaniami pacjentów: „Nigdy nie należy wywierać na pacjentów nacisku, by zdecydowali się na zabiegi, ale podczas konsultacji można delikatnie podważyć ich zdanie. Na przykład, jeśli pacjentka przyszła do gabinetu z poczuciem winy i rzuca zdanie: „Jakim wzorem jestem dla mojej córki?”, można jej opowiedzieć: „Czy mogę mieć inne zdanie? Nie zgadzam się z panią. Myślę, że to ważne, aby pani dorastająca córka zobaczyła, że jej mama dba o siebie. Dzięki temu przekazuje jej pani wiadomość: „cenię swój wygląd” i nie ma w tym nic wstydliwego” – przekonuje ekspertka „Aesthetics Journal”.

Pacjenci przygnieceni poczuciem winy

Dr Mayoni Gooneratne we wspomnianym artykule zwróciła uwagę na jeszcze jeden ważny aspekt. Są osoby, które przez dręczące je poczucie winy nie potrafią się cieszyć z pozytywnych efektów wykonanych zabiegów medycyny estetycznej: „Niektórzy z moich pacjentów pytają z niepokojem: „Nie wyglądam już na zmęczoną, prawda? Czy ktoś się domyśli, że to z powodu zabiegów medycyny estetycznej?”. Moja odpowiedź wtedy brzmi: „Najprawdopodobniej nikt nie będzie wiedział, że zrobiłaś sobie mezoterapię czy botoks, ale będą widzieć, że dobrze wyglądasz. Czy jesteś gotowa na te komplementy?”.
Zdaniem specjalistki wiele kobiet nie potrafi przyjąć pozytywnych opinii na temat swojego wyglądu. Nie są do tego przyzwyczajone, bo mają zaniżone poczucie własnej wartości. A to również może się przyczyniać do uczucia wstydu i poczucia winy pacjentek gabinetów medycyny estetycznej.

Depresja – czy zabiegi medycyny estetycznej mogą pomóc?

Depresja to nie tylko uczucie smutku, to schorzenie nazywane chorobą XXI wieku. W psychiatrii używamy sformułowania „epizod depresyjny”. Jego podstawową cechą jest negatywny odbiór obrazu własnej osoby w aspekcie poznawczym jak i behawioralnym.

POLECANE ARTYKUŁY

Strona korzysta z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Polityka prywatności Akceptuję Polityka Prywatności

Polityka Prywatności