fbpx

Dieta bezglutenowa – hit czy kit?

Autor Magdalena Błaszczak
dieta-bezglutenowa

Agnieszka Piskała o diecie bezglutenowej

dietetyk, diet coach, współautorka książki „Chrzań te diety!”

Dieta bezglutenowa – czy warto ją stosować?

Niestety dla większości z nas dieta bezglutenowa wcale nie jest hitem. Oczywiście, nie dotyczy to chorych na celiakię. Według szacunków organizacji zrzeszającej osoby chore na nietolerancję glutenu, w Polsce stanowią oni zaledwie 1% populacji. W ich przypadku wykluczenie glutenu jest po prostu konieczne.
Dlaczego więc wychodzą wciąż nowe książki kucharskie z przepisami na dania bezglutenowe? Dlaczego coraz więcej restauracji oferuje nam takie posiłki, a na półkach sklepowych mamy coraz większy asortyment produktów bez „tego szkodliwego białka”? Bo dietę bezglutenową stosuje wiele znanych osób, które mówią, że czują się na tej diecie doskonale. Mają piękne figury i ładne ubrania. Doskonale wyglądają i mają dużo pieniędzy (za które kupują sobie produkty bezglutenowe). Więc i my pragniemy diety bezglutenowej, by trafić do raju bez białej mąki.

Dieta bezglutenowa w praktyce

Ale zacznijmy od początku: najpierw się męczymy. Z dnia na dzień musimy zrezygnować z „normalnego pieczywa”, makaronu, ciasteczek z cukierni. Ale nic to: robimy, bo tak jest dobrze. Wierzymy, że za jakiś czas ze zwierciadła spojrzy na nas twarz bliźniaczo podobna do Małgosi Kożuchowskiej (rzeczywiście na diecie bezglutenowej). Kto by się nie poświęcił? Więc szukamy w sklepach bezglutenowych produktów. Pieczywo = 100% większa cena i nie zawsze w parze ze 100-procentowo lepszym smakiem. Rosół z makaronem sojowym lub ryżowym ujdzie w tłoku (ale w wyjątkowo dużym tłoku). Ale – postanowiliśmy, więc nie ustajemy i przemy do przodu. Nasza konsekwencja niejedzenia glutenu powoli zatacza coraz szersze kręgi. Na dietę muszą automatycznie przejść wszyscy domownicy, bo: „przecież nie będę prowadzić dwóch odrębnych kuchni, a gluten to zło!” 

Jak na dietę bezglutenową reaguje organizm?

 Odstawienie glutenu na jakiś czas ma swoje konsekwencje. Nasz organizm jest dość pamiętliwy, a właściwie to niepamiętliwy. Dlaczego? W ostatnim czasie do moich drzwi zapukało wielu, którzy stosując przez jakiś czas dietę bezglutenową, „wyhodowali” sobie coś, o czym rzadko się mówi. Nazywa się to nieceliakalną nietolerancją glutenu. Ich organizm po prostu odzwyczaił się od trawienia tego białka. Gorzej, jeśli jego ponowne wprowadzenie do diety uruchomiło gen odpowiedzialny za predyspozycję do celiakii. Niewinna zmiana nawyków żywieniowych, a poważne konsekwencje na całe życie.

dieta-bezglutenowa-portal

Dlaczego osoby na diecie bezglutenowej czują się lepiej?

Ciekawe jednak jest to, że zdecydowana większość ludzi na diecie bezglutenowej czuje się dobrze. Ustępują u nich pewne dolegliwości gastryczne, mają więcej siły, energii, witalności. Wydawałoby się, że faktycznie gluten jest dość mocno powiązany z dolegliwościami. Ale to jednak nie on jest winny. Po prostu osoby, które przechodzą na tę dietę, automatycznie zdrowiej się odżywiają. Często same przygotowują posiłki, jedzą więcej warzyw w połączeniu z bezglutenowymi kaszami, czytają etykiety, bo przecież gluten może być wszędzie! Same wypiekają chleb, bo trudno namierzyć w sklepie smaczny. Z jadłospisu wypadają wszystkie fast-foodowe zapiekanki, hot-dogi, pizze, hamburgery, a zaczyna się przygoda ze zdrowym jedzeniem. Ot, i cała tajemnica.

Kiedy dieta bezglutenowa ma działanie terapeutyczne?

Fakt jest faktem, że w naszej diecie glutenu jest zdecydowanie za dużo. Moje pokolenie ma o 300% więcej glutenu, niż mieli w swojej diecie moi dziadkowie! Modyfikacja ziaren zbóż, aby miały lepsze właściwości wypiekowe, nie poszła – niestety – w parze z przystosowaniem się naszego organizmu do takiej zmiany. Są osoby, u których wyeliminowanie glutenu (być może przyczyny wielu chorób autoimmunologicznych) przynosi rezultaty. Na przykład u dzieci autystycznych, chorych na  depresję lub na chorobę Hashimoto (kobiet i mężczyzn). Ale to nie jest reguła i warto o tym pamiętać, zanim podejmie się taki drastyczny krok żywieniowy.
Jeśli więc mamy stwierdzoną chorobę Hashimoto, to najpierw sprawdźmy „testem buraka”, czy nie mamy jelita przesiąkliwego. Jak go zrobić? To bardzo prosty sposób. Wypijmy sok z buraka (można kupić gotowy). Jeśli siusiamy po nim na różowo, to znaczy, że mamy jelito przesiąkliwe – zdrowy człowiek nie powinien po burakach siusiać na różowo. Najpierw więc odbudujmy prawidłową strukturę jelit (odpowiednie probiotyki, kasza jaglana, modyfikacja diety), a dopiero potem z mądrym człowiekiem (tj. mądrym dietetykiem) skonsultujmy, czy eliminacja glutenu nadal jest dla nas kluczowa.

Dlaczego „zdrowe” pełnoziarniste pieczywo przyspiesza starzenie skóry?

Pełne ziarna, pieczywo pełnoziarniste lub z z pełnego przemiału – to określenia produktów wytworzonych z całego ziarna i poddanych oczyszczeniu tylko z części niejadalnych. 

Niniejszy przekaz ma charakter niepromocyjny, nie zawiera elementów wartościujących, wykraczających poza obiektywną informację i ma wyłącznie na celu podniesienie świadomości społecznej i poczucia odpowiedzialności na temat zabiegów medycyny estetycznej.

POLECANE ARTYKUŁY

Strona korzysta z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Polityka prywatności Akceptuję Polityka Prywatności

Polityka Prywatności
Serwis internetowy www.estetyczny-portal.pl przeznaczony jest dla profesjonalistów, osób posiadających wykształcenie w zakresie medycyny estetycznej oraz dla przedsiębiorców zainteresowanych produktami medycyny estetycznej w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. Przechodząc do serwisu www.estetyczny-portal.pl oświadczam, że Jestem świadoma/świadomy, że treści na stronie przeznaczone są wyłącznie dla profesjonalistów, oraz jestem osobą posiadającą wykształcenie w dziedzinie medycyny estetycznej tj.: lekarzem, pielęgniarką, położną, kosmetologiem, farmaceutą, felczerem, ratownikiem medycznym, lub jestem przedsiębiorcą zainteresowanym medycyną estetyczną w ramach prowadzonej działalności gospodarczej.