fbpx

Aplikacje do obrabiania zdjęć – dlaczego stanowią ogromne zagrożenie?

Autor Magdalena Błaszczak
Aplikacje do obrabiania zdjęć – dlaczego stanowią zagrożenie?

W dzisiejszych czasach mało która celebrytka jest na tyle „odważna”, aby wrzucić spontanicznie do mediów społecznościowych zrobione przed chwilą zdjęcie. Zanim tak zrobi, poświęci przeciętnie około 40 minut na jego retusz. Skorzysta z kilku bezpłatnych i płatnych aplikacji, których abonamenty opłaca co miesiąc, tak jak rachunek telefoniczny. Koszt jednej wynosi przeciętnie od 20 do nawet 200 złotych.

Magdalena Błaszczak

Magdalena Błaszczak o aplikacjach do obrabiania zdjęć

Redaktor prowadząca estetycznyportal.pl 

Historia obrabiania zdjęć

Zamiłowanie do posiadania jak najpiękniejszych zdjęć towarzyszy nam od początku historii fotografii. Co prawda dziś obrabiając je skupiamy się na najmniejszych  detalach, takich jak korekta zmarszczek, czy tekstury skóry. 100 lat temu ograniczano się najczęściej do usuwania całych elementów ze zdjęcia. Ci odważniejsi przenosili głowy do innych ciał, aby stworzyć jak najlepszą wersję siebie. Właśnie tak powstało w 1960 roku  jedno z najbardziej znanych zdjęć Abrahama Lincolna. Na tej fotografii prawdziwa jest jedynie twarz prezydenta. Żeby było zabawniej – tułów i cała reszta należą do jego politycznego przeciwnika – Johna Calhouna.
 

Jak wyglądało obrabianie zdjęć w ubiegłym wieku?

To nie był łatwy proces, choćby dlatego, że nie posiadał opcji „cofnij”. Starannie wycinane maski nakładano na elementy, które miały zostać usunięte. Następnie nienaświetlone miejsca były uzupełniane innymi elementami obrazu. Można to porównać do użycia stempla, ale o  wyższym poziomie trudności. Zajmowali się tym dobrze opłacani retuszerzy, którzy byli wyposażeni w specjalne zestawy pędzli i innych precyzyjnych narzędzi. Innymi sposobami obróbki zdjęć z ubiegiem czasu było ich przyciemnianie i rozjaśnianie oraz zmienianie odcieni (można to porównać do dzisiejszych filtrów). Wszystko zmieniło się gdy w 1988 roku powstała pierwsza wersja programu Adobe Photoshop. Manipulacja fotografiami niemal przestała mieć granice. Jednak wciąż była „zarezerwowana” dla wąskiej grupy przeszkolonych osób – głównie grafików.
Aplikacje do obrabiania zdjęć - dlaczego stanowią zagrożenie?

Dzisiejsze programy do obrabiania zdjęć – możliwości

We współczesnym świecie każdy z nas może być wytrawnym retuszerem. Wystarczy zainstalować odpowiednią aplikację w telefonie. Każda z nich ma mnóstwo możliwości. Te które najczęściej wybierają Polki to wygładzanie cery, wyszczuplanie sylwetki, powiększanie ust i oczu, zmniejszanie nosa. Producenci aplikacji zauważyli spory potencjał do zarabiania pieniędzy. Za opcje dodatkowe, np. wybielone zęby albo konkretny kolor włosów, trzeba często dodatkowo zapłacić. Czasem trzeba też dopłacić za to, aby na zdjęciu nie było znaku, który wskazuje, że zostało ono „przerobione” za pomocą aplikacji. W kilka sekund można uzyskać sześciopak na brzuchu, tatuaż oraz piękną opaleniznę. Do tego łatwo jest wymazać z tła nieproszonych bohaterów drugiego planu, a z sinego Bałtyku w tle zrobić szmaragdowe wody oceanu. 

Obrabianie zdjęć – zagrożenia

Celowo nie wymieniam nazw aplikacji. Zdaniem psychologów i socjologów przynoszą one więcej zła niż pożytku. Tworzenie cyfrowej, znakiem wielu „najlepszej” wersji siebie prowadzi do wielu kompleksów i poważnych zaburzeń  osobowości. 

Widać to zwłaszcza na przykładzie nastolatków i młodych kobiet. Często nie są one w stanie zaakceptować swojego realnego wyglądu. To przekłada się na wiele sfer życia i poczucie mniejszej wartości. Ma to miejsce zwłaszcza gdy „przerobione” zdjęcie zyskuje dużo lepszą gratyfikację w sieci, niż naturalne. Coraz więcej kobiet pokazuje swoje „cyfrowe” twarze lekarzowi medycyny estetycznej, jako wzór. O tym zjawisku można przeczytać w artykule dr Marty Roth, który znajduje się niżej. Warto!

CZYTAJ TAKŻE

Co to jest snapchatowa dysmorfia? Dlaczego obrabianie zdjęć jest groźne?

Media społecznościowe często powodują pogoń za nieistniejącym ideałem. Bez ustanku jesteśmy atakowani obrazami nieskazitelnej perfekcji i symetrii. Ludzie są zaprogramowani, by preferować symetryczne twarze. Stanowi to oznakę dobrej genetyki i zdrowia.

POLECANE ARTYKUŁY

Strona korzysta z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Polityka prywatności Akceptuję Polityka Prywatności

Polityka Prywatności